Związkowcy z gliwickiego Opla spotkają się z prezesem Grupy PSA

fot: GM Company

Motoryzacja zwalnia

fot: GM Company

Związkowcy z gliwickiej fabryki Opla mają się spotkać w środę z prezesem Grupy PSA, do której należy zakład, Carlosem Tavaresem. Chcą porozumienia w sprawie zasad transferu pracowników dotychczasowego zakładu do powstającej obok nowej fabryki samochodów dostawczych.

Jak poinformowała we wtorek, 14 stycznia, śląsko-dąbrowska Solidarność, w środę przedstawiciele tego związku w Opel Manufacturing Poland (OMP) spotkają się z Carlosem Tavaresem. Związkowcy domagają się gwarancji pracy i warunków zatrudnienia dla załogi gliwickiej fabryki. Po spotkaniu ma się odbyć briefing strony społecznej.

Rzeczniczka Opel Manufacturing Poland Agnieszka Brania potwierdziła PAP, że na środę zaplanowana jest w gliwickim zakładzie robocza wizyta prezesa Grupy PSA; odbywają się one cyklicznie. Jak zaznaczyła, firma nie planuje spotkania prezesa z mediami ani też przygotowania informacji na temat wizyty.

Wiosną tego roku koncern PSA ogłosił, że od 2021 r. w Gliwicach, gdzie dziś fabryka Opel Manufacturing Poland wytwarza auta osobowe, będą produkowane samochody dostawcze. Spółka PSA Manufacturing Poland (PSAMP) rozpoczęła budowę nowych hal produkcyjnych. Do nowej spółki przyjęto kilkudziesięciu pracowników, zatrudnionych wcześniej w gliwickim Oplu.

We wtorek Solidarność przypomniała, że "stara" fabryka OMP ma funkcjonować tylko do zakończenia produkcji obecnej generacji opla astra. Obie spółki należące do Grupy PSA mają ten sam adres i tego samego prezesa.

"Zwróciliśmy się o spotkanie do prezesa Tavaresa w jednym celu. Chcemy podpisania porozumienia dotyczącego zasad transferu pracowników Opel Manufacturing Poland do nowego zakładu, w którym będą produkowane samochody dostawcze" - powiedział cytowany we wtorkowej informacji śląsko-dąbrowskiej Solidarności szef tego związku w OMP Mariusz Król.

Jak wyjaśniali już wcześniej związkowcy z Solidarności w OMP, domagają się porozumienia w sprawie przejęcia pracowników przez nową fabrykę samochodów dostawczych - z zachowaniem ciągłości zatrudnienia i dotychczasowych warunków pracy i płacy.

"Pracownicy są zdeterminowani i gotowi bronić swoich miejsc pracy. Od wyniku tego spotkania uzależniamy nasze kolejne kroki" - dodał we wtorek Król.

Zaznaczył, że dotąd pracownicy Opla nie dostali gwarancji pracy w nowej fabryce ani informacji, ilu z nich znajdzie zatrudnienie przy produkcji aut dostawczych. Według zakładowej Solidarności polski zarząd OMP unika rozmów na ten temat.

"8 stycznia spotkaliśmy się z zarządem. Zamiast o porozumieniu transferowym przedstawiciele pracodawcy chcą rozmawiać o zmianie systemu pracy w starym zakładzie, który i tak ma zostać zamknięty. Tymczasem już niedługo w OMP ma zostać zlikwidowana druga zmiana, a to oznacza, że zabraknie pracy dla ok. 400 pracowników i nie wiemy, co się z nimi stanie" - zaznaczył Król.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.