Związkowcy protestują przed biurem posła Gramatyki. Chcą pomocy dla śląskich spraw

fot: Katarzyna Kozieł-Jasionowska

Związkowcy blokują jezdnię

fot: Katarzyna Kozieł-Jasionowska

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

Kilkudziesięciu związkowców WZZ Sierpień 80 protestuje w Tychach przed biurem posła Michała Gramatyki z Polski 2050. Część z nich dodatkowo blokuje jezdnię przed siedzibą, chodząc po przejściu dla pieszych. Powód to krzywdzące górników wypowiedzi koleżanki klubowej posła minister funduszy i rozwoju regionalnego Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Poseł wyszedł do protestujących i wysłuchał ich postulatów.

- Poseł Gramatyka to kolega klubowy pani Pełczyńskiej-Nałęcz, która, podobnie jak on sam, ma niewiele wspólnego z górnictwem. Niemniej, to im nie przeszkadzało w pluciu na górnictwo, na górników i wygłaszaniu tych wszystkich słusznych herezji, które są niezgodne z prawdą. Oczekujemy reakcji od posłów Ziemi Śląskiej na zachowanie niektórych obecnych rządzących ministrów. Oczekujemy, że będą nas bronić, bo przecież pan Gramatyka został po części wybrany głosami górników i ich rodzin - mówił Patryk Pieczko WZZ Sierpnia 80.

Związkowcy liczą na zaangażowanie posła Gramatyki w śląskie i branżowe sprawy.

- Chodzi m.in. o projekt ustawy o zmianie funkcjonowania górnictwa, z którego jasno wynika, że na przykład pracownicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie będą mogli skorzystać z jednorazowych odpraw czy urlopów górniczych. A to właśnie jeden z naszych postulatów – żeby tak było, bo sytuacja w JSW jest tragiczna- podkreśla związkowiec.

Jego zdaniem ta tak bardzo oczekiwana ustawa nie spełnia oczekiwań, ale jest jeszcze czas, żeby wprowadzić pewne poprawki.

- Chcielibyśmy, żeby pan poseł się wykazał i ponamawiał swoich kolegów z partii, by coś dobrego zrobili. Naprawdę dobrego, i nie dawali powodów, żeby ta ustawa została odrzucona w Sejmie lub przez prezydenta - dodał.

I podkreślił, że to jest pierwszy taki protest, w którym polityk nie schował się, a wyszedł do protestujących.

- Ogromny szacunek za to. Miło, że ma odwagę stanąć z nami twarzą w twarz i porozmawiać. Bo my tu nie przyjechaliśmy się bić, ubliżać czy szarpać – tylko powiedzieć konkretnie, merytorycznie, co nam leży na sercu, czego oczekujemy. Mamy pewne oczekiwania. Bardzo fajnie, że przyjechał – to pierwszy z posłów, który raczy nas swoją obecnością osobiście. Poprzedni wystawiali tylko swoich asystentów, z całym szacunkiem dla nich, ale oczekujemy konkretnych osób - mówił związkowiec.

Poseł wyszedł do protestujących i wysłuchał ich postulatów.

- Pochodzę z górniczej rodziny, te tematy są mi znane, ale w rządzie rzeczywiście z górnictwem nie mam nic wspólnego. Decyzyjnie temat nowelizacji ustawy górniczej jest przy PSL, a konkretnie podlega ministrowi Miłoszowi Motyce. A niektóre elementy także resortowi klimatu i środowiska. Dzisiaj obraduje Sejm i powinienem być w Warszawie, ale wsiadłem w samochód i przyjechałem. Chciałem porozmawiać z protestującymi, bo uważam, że należy się im szacunek - mówił poseł Michał Gramatyka.

Dodał: - Sytuacja górnictwa jest trudna, ale to normalne w gospodarkach, gdzie górnictwo jest przemysłem schodzącym, który ma coraz mniejszy wpływ na ekonomię i energetykę. Nie ma przyszłości przed węglem jako paliwem kopalnym, źródłem dla energetyki - podsumował poseł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom. 

Przejazdy kolejowe powinny być monitorowane, a wszyscy kierowcy popełniający wykroczenia karani

Poprawienie bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych wymaga zainstalowania tam urządzeń monitorujących, dzięki którym kierowcy popełniający wykroczenia byliby automatycznie karani - przekazał prezes Urzędu Transportu Kolejowego Ignacy Góra.