Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.00 PLN (-2.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

281.20 PLN (+0.79%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.61 PLN (+1.05%)

Enea S.A.

24.82 PLN (+0.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 749.70 USD (+1.00%)

Srebro

75.01 USD (-0.69%)

Ropa naftowa

100.04 USD (-3.44%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.66 USD (+0.06%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Związkowcy komentują sytuację w ruchu Bzie, należącym do kopalni JSW Borynia-Zofiówka-Bzie

Bzie jsw

fot: JSW/Dawid Lach

Jak argumentują przedstawiciele JSW, znaczenie ulicy Libowiec na komunikacyjnej mapie Jastrzębia–Zdroju zmieniło się wraz z budową ruchu Bzie

fot: JSW/Dawid Lach

Dopóki nie zmieni się podejście JSW do budowy kopalni, do zmian w organizacji i sposobie realizacji koncepcji jej budowy, ona tak naprawdę nie powstanie – mówi o sytuacji w ruchu Bzie przewodniczący zakładowego NSZZ „Solidarność” Mariusz Marcinkiewicz.

To kolejna odsłona konfliktu wokół ruchu Bzie, który jeszcze kilka lat temu miał być rozbudowany i stać się najnowocześniejszą kopalnią węgla. O to, jakie działania są w związku z tym podejmowane i jaka będzie przyszłość zakładu, spierają się przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej i strona związkowa. Przedstawiciele organizacji związkowych działających w ruchu Bzie obawiają się o przyszłość zakładu – ich zdaniem Jastrzębska Spółka Węglowa przygotowuje się do zlikwidowania ruchu Bzie i wchłonięcia go przez ruch Zofiówka.

Przypomnijmy, że ruch Bzie początkowo miał być nową samodzielną kopalnią. Zgodnie z pierwotnymi założeniami KWK Bzie-Dębina (następnie przemianowana na Jastrzębie-Bzie) miała docelowo zatrudniać ponad 2000 osób, pracować czterema ścianami i produkować 2,5 mln t węgla rocznie – taki poziom produkcji miał zostać osiągnięty w 2029 roku. Jak mówił przed czterema laty premier Mateusz Morawiecki, zakład miał być pierwszą nową kopalnią węgla otwartą w Polsce od ponad 20 lat, „kopalnią 4.0”, najnowocześniejszą w Europie.

Plany jednak uległy daleko idącej modyfikacji, a problemem – jak w minionym roku wskazywali przedstawiciele JSW – ma być fatalne rozpoznanie geologiczne złoża i brak węgla. Ostatecznie wraz z początkiem br. kopalnia Jastrzębie-Bzie jako ruch Bzie została połączona z kopalnią Borynia-Zofiówka – obecnie zakład funkcjonuje jako nowa trzyruchowa kopalnia pod nazwą KWK Borynia-Zofiówka-Bzie.

Swoje obawy przedstawiciele organizacji związkowych przedstawili w piśmie skierowanym w październiku br. do wiceprezesa JSW ds. technicznych i operacyjnych, Edwarda Paździorko. Związkowcy wskazywali, że docierają do nich sygnały o kolejnych próbach „rozmontowywania” ruchu Bzie.

W połowie listopada br. prezes JSW Tomasz Cudny i wiceprezes Edward Paździorko odpowiedzieli na pismo związkowców wskazując, że wciąż trwają analizy dotyczące dalszego funkcjonowania ruchu Bzie.

Do sytuacji w ruchu Bzie na łamach portalu górniczej „Solidarności” odniósł się szef tego związku w zakładzie Mariusz Marcinkiewicz.

– Niestety, pomimo ogromnych kosztów poniesionych przez kilkanaście lat na budowę szybu oraz wyrobiska udostępniające, zaangażowania kierownictwa i załogi budowanej kopalni, w naszej opinii od samego początku kierownictwo JSW traktowało jej budowę jako „zło konieczne”. Wciąż brak jest jednolitej koncepcji budowy i rozcięcia złoża, decyzji odnośnie powstania niezbędnych obiektów podstawowych kopalni – łaźni, lampowni, markowni, dyspozytorni, zajezdni, warsztatów, parkingów dla załogi – oraz przezbrojenia szybu. Skutkuje to tym, że do tej pory, po ponad czterech latach istnienia kopalni w budowie, załoga dowożona jest autobusami ze zlikwidowanej kopalni Jastrzębie, co znacznie podnosi koszty funkcjonowania zakładu. Chodzi o sam transport i nieefektywny czas pracy załogi. Poza tym utrudnia przekazanie terenów kopalni „Jastrzębie” do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a więc również realizację planowanej na tym terenie inwestycji w postaci fabryki akumulatorów – wskazał związkowiec.

– Zrezygnowano z wykonania szybu wydechowego, skandalicznie wygląda koncepcja przygotowania rozcinki kopalni – brakuje nowych wyrobisk kapitalnych, a rozpoznanie złoża prowadzone jest wyrobiskami ruchowymi (z uwagi na uwarunkowania górniczo-geologiczne nie da się ich wykorzystać do eksploatacji i muszą być otamowane, co generuje potężne koszty, już nie do odzyskania), brak jest zgody JSW na prowadzenie robót rozcinkowych we właściwym do warunków górniczo-geologicznych reżimie (kotwienie, pobierki), brak jest zgód JSW na wykonanie wyrobisk funkcyjnych dla rozdzielni, pompowni, klimatyzacji, zajezdni i warsztatów, budowa łaźni dla załogi została znacznie okrojona (brak zaplecza obsługi osobowej pracowników i sztygarowni oraz cechowni), nie ma akceptacji dla budowy takich obiektów na powierzchni, jak warsztaty czy zajezdnia, przetarg na cały kompleks łazienno-administracyjno-ruchowy został unieważniony już po wyborze wykonawcy, zaś sama koncesja na obszary górnicze będące w jurysdykcji ruchu Bzie też ma status niejasny. Wobec tego nie mamy praktycznie nic i nie jesteśmy w stanie załatwić zgód środowiskowych oraz pozwoleń na budowę. Poza tym cała budowa tej „najnowocześniejszej kopalni” oparta jest o urządzenia stanowiące „złom” pozyskiwany z innych kopalń, później w różny sposób regenerowany. Niestety, wciąż nie ma zgody JSW na zakup odpowiednich maszyn i na zatrudnienie dodatkowej załogi, przez co część niezbędnych robót nie jest wykonywana – w skrajnym przypadku doprowadziło to do otamowania i utraty kombajnu chodnikowego R-2000 – wyliczył związkowiec.

Jak wskazał dalej Marcinkiewicz, dla strony związkowej niezrozumiałe jest to, w jaki sposób od ponad czterech lat realizowana jest flagowa inwestycja w JSW.

– A może warto skorzystać z doświadczeń przy budowie innych, co prawda nie tak nowoczesnych kopalń? Mam tutaj na myśli utworzenie w Spółce ośrodka decyzyjnego, który podejmowałby natychmiastowe decyzje związane z inwestycją, uwzględniając warunki dołowe, zmieniającą się sytuację na rynku pracy, zmiany w prawie oraz uwarunkowania powierzchniowe, składający się z fachowców zatrudnionych w Biurze Zarządu JSW SA, nadzorujący i zarządzający koncepcją budowy kopalni, wykorzystujący przy tym najnowsze technologie i urządzenia oraz wiedzę instytucji naukowo-technicznych, które sprawią, że naprawdę ta kopalnia zostanie zbudowana. Złoże węgla na Bziu jest. Do tego ponosimy koszty, aby je udostępnić. Jestem przekonany, że wydobyty surowiec mógłby przynieść pokaźne dochody i zyski dla JSW. Ale dopóki nie zmieni się podejście JSW do budowy kopalni, do zmian w organizacji i sposobie realizacji koncepcji jej budowy, ona tak naprawdę nie powstanie – wskazał szef „Solidarności” w ruchu Bzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.