Związkowcy i unijni pracodawcy w obronie węgla

Gruby KK

fot: Krystian Krawczyk

Węgle opałowe trafiają do konsumentów poprzez autoryzowanych sprzedawców

fot: Krystian Krawczyk

Związkowcy z branży górniczej oraz pracodawcy z 9 państw europejskich przygotowują wspólną deklarację wobec aktualnej sytuacji przemysłu węglowego w Unii Europejskiej – poinformował serwis Hajerfakty.

Obecnie trwają prace nad oficjalną wersją deklaracji w ramach realizowanego międzynarodowego unijnego projektu „Przyszłość górników – rola partnerów społecznych”.

12 czerwca podczas konferencji w Budapeszcie zainicjowano prace nad jej ostateczną wersją. „Hajer Faktom” udało się dotrzeć do roboczej wersji powstającej „Deklaracji Budapesztańskiej” prezentującej stanowisko związków zawodowych i pracodawców wobec unijnej dyrektywy pozwalającej na wsparcie górnictwa przez państwo oraz roli węgla w unijnej gospodarce i bezpieczeństwie energetycznym.

Jak wynika ustaleń serwisu: partnerzy społeczni uważają, że zwiększanie zatrudnienia, tworzenie nowych, pewnych miejsc pracy jest niemożliwe bez wykorzystania europejskich zasobów naturalnych i surowców. Reprezentanci zarówno pracodawców, jak i związków zawodowych popierają opinię Komisji Europejskiej dot. surowców, że poprzez finansowanie udzielane przez politykę spójności, zwłaszcza w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, możliwe jest wspieranie działań na rzecz badań, innowacji i przedsiębiorczości w dziedzinie badania i wydobywania surowców. - Europejska gospodarka, tworząca nowe miejsca pracy, podnosząca wydajność, pobudzająca innowację i poprawiająca normy socjalne, to dobra droga dla rozwoju społeczeństwa europejskiego – uważają uczestnicy budapesztańskiej konferencji.

Zdaniem europejskich związkowców i pracodawców zaopatrzenie w surowce mineralne ma również znaczenie strategiczne w stabilnym funkcjonowaniu gospodarki UE.

- Uczestnicy konferencji w Budapeszcie 12 czerwca zainicjowali podjęcie wspólnej deklaracji, by wzmocnić i ujednolicić głos branży węglowej – powiedział jeden z jej uczestników – Jerzy Hubka, wiceprzewodniczący ZZG w Polsce w KWK Sośnica - Makoszowy. - Wszyscy byliśmy pewni, że należy wzmóc nacisk na Komisję Europejską, by nie likwidować dyrektywy unijnej o możliwości wsparcia górnictwa przez budżet państwa. Dla niektórych krajów europejskich jest to być, albo nie być całej branży. W przeciwnym razie grozi im likwidacja – dodał.

- Uczestnicy budapesztańskiej konferencji apelują m.in. o to, by wykorzystać sytuację, kiedy to światowe ceny surowców i koszty produkcji są na stosunkowo niskim poziomie i dokonać potężnych inwestycji wspierających technologie przetwarzania węgla. Partnerzy społeczni zauważają również, że należy znacznie zwiększyć wykorzystanie węgla do celów poza energetycznych, w tym dla przemysłu chemicznego zabezpieczając mu gwarancje stabilnego zaopatrzenia w surowce organiczne – piszą „Hajer fakty”.

Branżowe związki i pracodawcy postulują, by realizując np. unijny projekt „Czysty węgiel” móc skorzystać z pomocy publicznej, a rządy krajów członkowskich wydobywających węgiel, by odgrywały rolę koordynatorów pomiędzy badaniami, a przemysłem.

- Wypracowanie wspólnej deklaracji daje możliwość silnego oddziaływania na Komisję Europejską i inne unijne gremia od których zależy los górniczej branży. Uczestnicy budapesztańskiej konferencji w obawie przed naporem grożącej Europie recesji i bezrobocia, żądają opracowania zrównoważonej i skoordynowanej polityki gospodarczej i społecznej, która będzie w stanie stworzyć zaufanie pokładane w gospodarce, zwiększy popyt i zachowa miejsca pracy. Ważnym elementem tego może być przedłużenie ważności rozporządzenia o pomocy dla przemysłu węglowego na okres poza 2010r. - czytamy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.