Zofiówka: wtórny wstrząs uwolnił metan i spowolnił akcję

fot: Witold Gałązka/ARC

W niedzielę w akcji w Zofiówce uczestniczyło na zmianę 20 zastępów ratowniczych (na zdjęciu nowa grupa z CSRG w Bytomiu wchodzi do kopalni)

fot: Witold Gałązka/ARC

Stężenie metanu w wyrobisku ratunkowym kopalni Zofiówka, które utrzymywało się już na niskim, kilkuprocentowym poziomie, ok. godz. 16.30 nieoczekiwanie wzrosło. Metanometry ratowników pokazały aż 30 proc.

- To efekt wtórnego wstrząsu sejsmicznego, który nie był wprawdzie odczuwalny dla ludzi w wyrobisku, miał niewielką siłę 1,2 x 10^3 J, ale uwolnił spore ilości metanu - wyjaśnił na briefingu w niedzielę, 6 maja, po godz. 19.00 Daniel Ozon, prezes JSW.

Konieczne było przewietrzenie wyrobisk, co na jakiś czas wstrzymało zastępy ratownicze.

Upływa 33. godzina akcji ratunkowej w Zofiówce.

Najpóźniej do godz. 1.00 w nocy zbudują pełną wentylację
Prędkie są postępy w zabudowie lutniociągu. W równoległym wyrobisku (pochylnia H-2) do tego, w którym znajduje się trzech poszukiwanych górników (chodnik podścianowy H-10), wykonano w ostatnich godzinach 80 m instalacji napowietrzającej (w sumie już 430 m lutniociągu, do celu brakuje ok. 150 m).

Prezes Ozon potwierdził, że nie później, niż do godz. 1.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek zakończy się układanie rurociągu o średnicy 80 cm, którym popłynie świeże powietrze.

- Przewietrzanie to pozwoli nam na wprowadzenie ratowników do skrzyżowania wyrobisk na przeciwnym krańcu przeszukiwanego odcinka. Dojdą tam bez używania aparatów tlenowych - mówił Ozon, przedstawiając plan na najbliższe godziny.

Skrzyżowanie chodników daje nadzieję
Już wcześniej ratownicy w aparatach przez chwilę byli na skrzyżowaniu.

Jest tam aparat telefoniczny, jeden z dwóch w chodniku, oddalonych o 250 m od siebie, bliższy przodka, z którego w sobotę o godz. 10.58 dzwoniono z meldunkiem, że załoga wychodzi z rejonu przed planowanym strzelaniem. Podobny meldunek dyspozytor odebrał też z drugiego telefonu, bliżej bazy ratowników. Chwilę potem nastąpił wstrząs. Stąd wiadomo, że poszukiwani górnicy powinni być gdzieś między tymi dwoma miejscami. Do bezpiecznego wyjścia z rejonu zabrakło im dosłownie półtorej - dwóch minut.

Ratownicy wykryli, że mimo zniszczeń w rumowisku od strony skrzyżowania są relatywnie rozległe pustki i metrowy prześwit, którym przeszli nawet krótką odległość.

Na drugim krańcu, z którego czołgają się ratownicy, niestety wypiętrzył się spąg, zaciskając światło chodnika do półmetrowej szczeliny. Dodatkowo w zwałach tkwi dużo metalowych elementów. W skrajnie trudnych warunkach trzeba np. zdemontować i wynieść fragmenty kolejki lub taśmociągu, które blokują przejście. To katorżnicza i bardzo powolna praca.

- Warunki na skrzyżowaniu wyrobisk są dogodniejsze, dają nam naprawdę dużą nadzieję - zaznaczył prezes JSW.

Świeże powietrze pozwoli iść szybciej bez aparatów
Gdy nocą dzięki lutniociągowi z powietrzem ekipy dotrą tam szybciej i z mniejszym wysiłkiem, ratownicy założą aparaty i najpierw użyją specjalistycznych detektorów, którymi zbadają przeczesywany obszar. Z największym prawdopodobieństwem spodziewają się natrafić w pobliżu na trzech poszukiwanych górników.

- Potem podejmiemy decyzję, czy dalej wprowadzać ratowników. Metrowy prześwit pozwala przypuszczać, że będzie to realne. Ale decyzję podejmiemy dopiero wtedy, gdy zainstalowane zostanie pełne przewietrzanie - zastrzegł Daniel Ozon.

Priorytet to pomoc rodzinom i bliskim
Daniel Ozon dodał, że jednym z priorytetów sztabu akcji jest otoczenie rodzin górników wszelką możliwą pomocą a także informowanie bliskich na bieżąco i w pierwszej kolejności o szczegółach działań ratowniczych.

Katarzyna Jabłońska Bajer, rzecznik prasowy JSW powiedziała portalowi nettg.pl, że jastrzębskie służby zarządzania kryzysowego dostarczyły do świetlic w kopalni łóżka polowe, dzięki którym rodziny wyczekujące na wiadomości z dołu mogły nocować na miejscu.

- Spółka zapewniła też bliskim ciągłą opiekę psychologów, którzy wspierają ich i pomagają przetrwać kryzys - poinformowała rzecznik.

Górnicy poszkodowani w katastrofie w Zofiówce są zatrudnieni przez JSW i mogą liczyć na wszelką pomoc ze strony spółki.

Naukowi konsultanci od tąpań pomogą sztabowi
Na poniedziałek przed południem sztab akcji w Zofiówce planuje poprosić o konsultację specjalistyczną kilku naukowców - ekspertów sejsmologii i tektoniki górniczej, których zadaniem byłoby wspomaganie sztabu wiedzą i doświadczeniem.

Najbliższy raport o postępach akcji w Zofiówce zostanie przekazamy o godz. 8.00 rano w poniedziałek, 7 maja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 49 - Jarosław Wieszołek, prezes SRK: Ile terenów po kopalniach przekazano gminom?

Rozmawiamy o tym, jak SRK przekazuje samorządom tereny po kopalniach pod inwestycje publiczne, a przedsiębiorcom udostępnia kolejne działki, i co dzieje się z hałdami będącymi od lat problemem dla mieszkańców.Z prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń Jarosławem Wieszołkiem rozmawiamy o przekazywaniu samorządom terenów po kopalniach, ofercie SRK dla biznesu i rekultywacji śląskich hałd. 

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.