Zofiówka: ratownicy nawiązali kontakt, górnicy żyją!

fot: Jarosław Galusek/ARC

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wszyscy górnicy poszukiwani w rejonie H, na poziomie 900 m pod ziemią po wstrząsie w ruchu Zofiówka są cali i żyją - wynika z informacji przekazanych rodzinom i bliskim poszukiwanych przez kierownictwo zakładu górniczego.

Poszukiwaniu górnicy (z siedmioma po godz. 11.00 po wstrząsie nie było łączności, nie ewakuowali się na powierzchnię) pracowali w 11-osobowej brygadzie, która drążyła chodnik podścianowy na głębokości 900 m. Czterech pracowników z tego zespołu wydostało się bezpiecznie.

- Ratownicy dotarli do pierwszych dwóch poszukiwanych górników. Są poszkodowani. Byli najbardziej oddaleni od miejsca wstrząsu. Byli przytomni. Zostali wyniesieni na noszach. Udzielana jest im pomoc. Wiemy, że na dole jest atmosfera, w której można oddychać. To jest dla nas najważniejsze - powiedziała Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka prasowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Ratownicy natknęli się na dwóch górników w odległości ok. 800 m od bazy. Do końca pozostało ok. 150 m - dodała rzecznik.

W nawiązaniu do wiadomości przekazanej rodzinom, że wszyscy górnicy uwięzieni pod ziemią żyją, uściśliła, że nawiązano kontakt z poszukiwanymi. Zastęp ratowników wycofuje się do bazy, transportując na noszach dwóch rannych górników. Kolejny zastęp ruszył na pomoc pozostałym poszukiwanym.

Robert Wnorowski, rzecznik prasowy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu poinformował, że do akcji w Zofiówce wysłano m.in. dwa zastępy tzw. pogotowia górniczo-technicznego wyposażone w odpowiedni, specjalistyczny sprzęt. Oprócz tego zadysponowano też dwa zastępy ratownicze z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śl., a także kolejne zastępy z kopalnianej stacji w ruchu Borynia.

- Wierzymy, że akcja zakończy się szczęśliwie - ocenił Wnorowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.