Zofiówka: mieszkańcy zapalają znicze

fot: Witold Gałązka/ARC

Po południu do kopalni Zofiówka na chwilę modlitwy rodzice przyprowadzali też dzieci, które w niedzielę przystępowały do Pierwszej Komunii Św.

fot: Witold Gałązka/ARC

+3 Zobacz galerię

Przed bramą główną kopalni przy ul. Rybnickiej w Jastrzębiu-Zdroju zawieszono transparent z napisem "Górnicy Zofiówki, jesteśmy z Wami!". W niedzielę pojawiły się pod nim pierwsze płonące lampki.

Żólty baner przynieśli w sobotę przed północą kibice Górniczego Klubu Sportowego "Jastrzębie".

- Będziemy tu tak długo, aż nie usłyszymy, że wszystkich wyciągnięto. Tam są nasi przyjaciele - mówili młodzi ludzie reporterom. Grupa mieszkańców bez przerwy czuwa przed wejściem do Zofiówki.

W niedzielę, gdy podano fatalną wiadomość o śmierci pierwszego z górników w rumowisku na poziomie 900 m pod ziemią, gdzie uwięziło ich silne tąpnięcie w kopalni, mieszkańcy miasta zaczęli przynosić przed bramę lampki. Zapalali je, modląc się, przyklękając i przystając w zadumie.

Po południu do kopalni Zofiówka na chwilę modlitwy rodzice przyprowadzali też dzieci, które w niedzielę przystępowały do Pierwszej Komunii Św.

W galerii: mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju zapalają znicze i modlą się w intencji górników Zofiówki, ul. Rybnicka, brama kopalni, niedziela 6 maja 2018 r. (zdjęcia: Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.