Zmiany organizacyjne mogłyby „na papierze” kosztować Kompanię Węglową ponad 1,5 mld zł

Gmach kwsa pl

fot: kwsa.pl

Gmach Kompanii Węglowej przy ul. Powstańców w Katowicach

fot: kwsa.pl

Gdyby należące do Kompanii Węglowej kopalnie znów działały w ramach spółki samodzielnie, zamiast - jak dziś - skupione w centrach wydobywczych – firma zostałaby narażona na stratę ponad 1,5 mld zł z tytułu utraty wartości aktywów – wynika z informacji spółki i działających w niej związków.

Rzecznik Kompanii, Zbigniew Madej, uspokaja, że ta hipotetyczna wartość to nie realne wydatki firmy, a jedynie „papierowe” skutki jednego z wariantów ewentualnych zmian organizacyjnych. Madej zapewnił, że spółka wybierze taki wariant przekształceń, który będzie dla niej optymalny i nie narazi jej na problemy.

Informację o potencjalnych stratach zarząd Kompanii przedstawił kilka dni temu podczas spotkania ze związkami zawodowymi. W swoich nieoficjalnych wypowiedziach związkowcy zastanawiali się, skąd wzięła się taka kwota i domniemywali, że być może po to w 2007 roku powołano centra wydobywcze, by ukryć straty. Firma zdecydowanie temu zaprzecza.

- Podczas spotkania ze związkowcami zarząd przedstawił związkowcom informacje, jakie skutki w wyniku finansowym spółki miałaby obowiązujące od lipca 2007 roku regulacje dotyczące krajowego standardu rachunkowości w zakresie utraty wartości aktywów, gdyby nie zmiany organizacyjne dokonane w spółce w lutym 2007 roku – wyjaśnił rzecznik.

\"\"

Mapa lokalizacji centrali i oddziałów KW SA

(ryc. kwsa.pl)











Chodzi o cztery centra wydobywcze, w których na początku 2007 r. skupiono po kilka kopalń spółki – zwykle sąsiadujących ze sobą, o podobnym profilu. Chodziło o to, by kopalnie skupiły się na produkcji, a centra na zaopatrzeniu, logistyce itp. Narzekano jednak, że centra są nieefektywne. Kilka tygodni temu Kompania ogłosiła zamiar zastąpienia centrów – docelowo – kilkoma kopalniami zespolonymi. Rozpoczęły się analizy, jak to zrobić.

Analizując skutki zmian organizacyjnych, księgowi KW obliczyli, że ewentualna zmiana centrów na samodzielne kopalnie oznaczałaby księgową stratę ponad 1,5 mld zł. Ta kwota musiałaby znaleźć się w wyniku spółki. Przedstawiciele Kompanii tłumaczą, że to efekt wyłącznie „papierowy”, a spółka szuka takiego modelu zmian organizacyjnych, który nie narazi ją na żadne problemy.

Chodzi o przeprowadzane co roku tzw. testy na utratę wartości majątku. W ramach centrów wydobywczych wyniki słabszych kopalń liczone są wspólnie z lepszymi, co daje określoną wartość i czyni centra dochodowymi. Gdyby analizować osobno każdą kopalnię, w tych gorszych nastąpiłaby utrata wartości majątku, a to odbiłoby się na wyniku finansowym w łącznej wartości ponad 1,5 mld zł.

Utrata hipotetycznej wartości dotyczyłaby tych kopalń, gdzie wpływy gotówkowe, pomniejszone o wydatki, są mniejsze od ich majątku i niepokryte dodatkowymi przychodami. Wówczas, zgodnie z zasadami rachunkowości, należałoby uwzględnić taką sytuację w bilansie i wynikach finansowych.

- To jedynie symulacja, wynikająca ze standardów rachunkowości, która w żaden sposób nie przekłada się na realne wydatki Kompanii. To tylko papierowe skutki jednego z wariantów zmian organizacyjnych – powiedział rzecznik Kompanii, Zbigniew Madej.

Dodał, że firma analizuje obecnie, jak najefektywniej przeprowadzić zmiany organizacyjne. - Jesteśmy na etapie rozmów i analizy różnorodnych wariantów – pozytywnych i negatywnych – przeobrażeń organizacyjnych – wyjaśnił Madej.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie. Zatrudnia ponad 65,1 tys. osób w 16 kopalniach. Jej roczna zdolność wydobywcza sięga 45 mln ton węgla. W ciągu 10 miesięcy tego roku zysk firmy netto wyniósł 27,6 mln zł, a przychody przekroczyły 10,5 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 49 - Jarosław Wieszołek, prezes SRK: Ile terenów po kopalniach przekazano gminom?

Rozmawiamy o tym, jak SRK przekazuje samorządom tereny po kopalniach pod inwestycje publiczne, a przedsiębiorcom udostępnia kolejne działki, i co dzieje się z hałdami będącymi od lat problemem dla mieszkańców.Z prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń Jarosławem Wieszołkiem rozmawiamy o przekazywaniu samorządom terenów po kopalniach, ofercie SRK dla biznesu i rekultywacji śląskich hałd. 

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.