Zmarł górnik po wypadku w kopalniKonin\"

Kwbkonin kleczew kwbkonin pl

fot: kwbkonin.pl

SKO uznało ponownie, że wójt Wierzbinka poprawnie wydał decyzję zezwalającą na budowę nowej odkrywki

fot: kwbkonin.pl

W kaliskim szpitalu zmarł 49-letni górnik z Konina. Mężczyzna uległ wypadkowi podczas pracy przy tokarce na oddziale mechanicznym Kopalni Węgla Brunatnego \"Konin\" w Kleczewie - poinformował piątkowy \"Głos Wielkopolski\".

Gazeta opisuje, że kiedy maszyna wciągnęła dłoń górnikowi, przytomny 49-latek zdołał ją wyłączyć i zawołać kolegów, którzy pomogli mu wyciągnąć rękę. Opatrzony przez pielęgniarkę górnik został przewieziony do szpitala w Koninie.

- Pacjent miał zmiażdżoną rękę i wymagał specjalistycznej opieki, dlatego został przewieziony do Kalisza - mówi Leszek Czajor, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie.

W kaliskiej lecznicy górnik przeszedł operację i trafił na oddział pooperacyjny. Tam z niewiadomych przyczyn jego stan się nagle pogorszył. Mężczyzna niedługo po przewiezieniu na oddział intensywnej opieki medycznej zmarł. Przyczyny śmierci mężczyzny wyjaśni teraz konińska prokuratura.

Wyniki sekcji zwłok, którą wykonano w piątek, będą najprawdopodobniej znane w poniedziałek 11 stycznia - podał \"Głos Wielkopolski\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.