Złożono 2 mln wniosków o bon energetyczny na 1 mld złotych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pensje wzrastają od lipca, a to oznacza, że pracownicy SRK wyższe wynagrodzenia otrzymają wraz z sierpniową wypłatą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Od 1 sierpnia złożono 2 mln wniosków o bon energetyczny na kwotę 1 mld zł - poinformowała w czwartek w Sejmie wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Sejmowa komisja finansów zgodziła się na przesunięcie ponad 900 mln zł na dopłaty i mrożenie cen energii na II półrocze.

Sejmowa komisja finansów w czwartek wyraziła pozytywną opinię do wniosku Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie zmian w planie finansowym Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny na 2024 rok.

Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska wyjaśniła, że plan zakłada przesunięcie ponad 938 mln zł (do 14,59 mld zł) na potrzeby rozwiązań zwartych w ustawie o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego. Zielińska przekazała, że były to niewykorzystane środki w pierwszym półroczu na dopłaty i mrożenie cen energii. Teraz te środki - jak poinformowała - zostałyby przesunięte na drugą połowę roku na wypłatę m.in. bonów energetycznych.

Dodała, że Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny służy potrzebom obniżania cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych.

Zielińska poinformowała, że aktualnie wpłynęły 2 mln wniosków na bon energetyczny.

- Spodziewamy się maksymalnie do 3,5 mln wniosków od obywateli - dodała. Przedstawicielka MKiŚ poinformował, że złożone wnioski opiewają na 1 mld zł.

- Maksymalna kwota, której spodziewa się resort zw. z bonem energetycznym to ok. 1,5 mld zł - przekazała.

Bon energetyczny to jednorazowe świadczenie pieniężne dla gospodarstw domowych o niższych dochodach. Wysokość bonu będzie zależała od liczby osób w gospodarstwie domowym. Gospodarstwom jednoosobowym będzie przysługiwało wsparcie w kwocie 300 zł, dwu- i trzyosobowym - 400 zł, gospodarstwa liczące od czterech do pięciu osób otrzymają 500 zł, a sześcioosobowe i większe - 600 zł. Jeśli w gospodarstwie domowym wykorzystywane będą źródła ogrzewania zasilane energią elektryczną, wartość bonu energetycznego wzrośnie o 100 proc. W zależności od wielkości gospodarstwa wyniesie zatem od 600 do 1200 zł.

Przy wypłacie bonu obowiązywać będą dwa progi dochodowe: do 2500 zł dla gospodarstw jednoosobowych oraz do 1700 zł na osobę dla gospodarstw wieloosobowych. Przy wypłacie bonu obowiązywać będzie też zasada złotówka za złotówkę. Oznacza to, że bon będzie przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego, ale jego wartość będzie pomniejszona o kwotę tego przekroczenia.

Zgodnie z przepisami, wniosek o wypłatę bonu energetycznego trzeba będzie złożyć wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania wnioskodawcy. Wnioski można składać do 30 września. Zgodnie z deklaracjami resortu klimatu, wypłaty świadczeń z tytułu bonu powinny nastąpić pod koniec 2024 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.