Złoty zyskiwał wobec dolara

Podczas czwartkowej (2 lutego) sesji złoty zyskiwał przede wszystkim wobec dolara i funta, ale analitycy spodziewają się, że zwłaszcza wobec amerykańskiej waluty od piątku może przestać się umacniać. Ok. godz. 19 za euro trzeba było zapłacić 4,31 zł, za dolara 3,99 zł, za franka 4,03 zł, a za funta 5,01 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku przyznaje, że złoty cały czas kontynuuje dobrą passę, bo "notowania EUR/PLN dotarły do niewidzianego od 3 miesięcy poziomu 4.30, a para USD/PLN spadła nawet poniżej 4.00".

Jego zdaniem wpływ na to miał zwłaszcza środowy "gołębi odbiór komunikatu po posiedzeniu FED, który nie tylko osłabił amerykańską walutę, ale również oddziaływał w kierunku napływu kapitału na rynki wschodzące".

Dodaje, że w czwartek złoty najdynamiczniej zyskuje wobec brytyjskiej waluty, która traci po posiedzeniu Banku Anglii. - Choć brytyjskie władze monetarne z coraz większym niepokojem przyglądają się rosnącej presji inflacyjnej, to jednak wydaje się, że rynek wyceniał możliwość jeszcze bardziej jastrzębiego przekazu - komentuje Sadoch.

Tym niemniej, jego zdaniem, "uwzględniając skalę aprecjacji polskiej waluty w ostatnim czasie przestrzeń do dalszego jej umocnienia zawęża się, szczególnie w przypadku pary USD/PLN".

Jeśli w piątek dane z amerykańskiego rynku pracy, zaznacza analityk mBanku, wskażą na "wzrost zatrudnienia o ponad 200 tys. miejsc pracy, prawdopodobnie wesprą notowania amerykańskiej waluty przez wzrost szans na szybsze podwyżki stóp procentowych, które oddalił wczorajszy komunikat po posiedzeniu FOMC". Sadoch nie wyklucza więc, że "para USD/PLN mogłaby wzrosnąć nawet w okolice 4.10".

Konrad Ryczko z DM BOŚ zwraca z kolei uwagę, że czwartkowa sesja przyniosła mieszane zachowanie złotego wobec zagranicznych dewiz. - Z jednej strony PLN umacniał się wobec taniejących na szerokim rynku GBP i USD. Z drugiej obserwowaliśmy lekką korektę względem EUR (po teście 2-miesiecznych minimów na EUR/PLN) oraz CHF - zaznacza.

- W dalszym ciągu kluczem do wyceny złotego jak i innych walut EM pozostaje zachowanie dolara amerykańskiego. Wczorajszy FED nie przyniósł potwierdzenia jastrzębich sygnałów stąd utrzymanie presji podażowej na amerykańskiej walucie. Uwaga inwestorów kieruje się obecnie na jutrzejsze dane z amerykańskiego rynku pracy, które tradycyjnie już rozpatrywane będą przez pryzmat działań FED - komentuje Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.