Złoty trochę słabszy

W piątek (13 marca) złoty stracił wobec głównych walut. Około godz. 16.30 za dolara płacono 3,95 zł, za euro 4,15 zł, a za franka 3,92 zł. Według analityków powodem było m.in. umocnienie się dolara oraz dane inflacyjne GUS.

Konrad Ryczko z DM BOŚ zwraca uwagę, że w trakcie ostatniej sesji tego tygodnia obserwowaliśmy osłabienie polskiej waluty na większości zestawień, co było pochodną ponownego umocnienia dolara po godz. 14.00.

- Polska waluta znalazła się na najniższym poziomie wobec USD od 2004 r. Zainicjowanie spadków na głównej parze walutowej (EUR/USD) poskutkowało zniżką wspólnej waluty wobec franka szwajcarskiego (EUR/CHF) w konsekwencji również złoty osłabiał się o ok. 3 gr wobec CHF - komentuje Ryczko.

- Dodatkowo polskiej walucie nie pomogły krajowe dane, gdzie inflacja w lutym spadła mocniej niż oczekiwano (odczyt -1,6 proc. rok do roku wobec oczekiwań -1,4 proc. r/r), chociaż dane te mają ograniczone znaczenie w świetle dość wyraźnych deklaracji ze strony RPP - dodaje analityk.

Jego zdaniem w dalszym ciągu główne znaczenie dla walut ma obecnie silny dolar, a dopiero w drugiej kolejności program skupywania rządowych obligacji w strefie euro.

Także Szymon Zajkowski z DM mBanku zwraca uwagę, że powodem osłabienia złotego były dane GUS o dynamice inflacji, a na osłabienie polskiej waluty wobec dolara miało wpływ opublikowanie w piątek wzrostu oczekiwań inflacyjnych amerykańskich konsumentów.

- Większy optymizm co do kształtowania się dynamiki cen w przyszłości zwiększa bowiem prawdopodobieństwo podwyżki stóp ze strony Rezerwy Federalnej. Na fali tych oczekiwań dolar prawdopodobnie dalej zyskiwał będzie na wartości, zwłaszcza jeżeli na przyszłotygodniowym posiedzeniu amerykańskie władze monetarne zasygnalizują kolejny krok w kierunku podwyżki stóp - uważa Zajkowski.

Jego zdaniem w kolejnych miesiącach, wraz z przyspieszeniem polskiej gospodarki oraz lekkim wzrostem cen paliw, również inflacja w Polsce powinna zacząć powoli przyspieszać. Złoty też ma większe szanse znów zyskać wobec euro i franka, uważa Zajkowski, za czym przemawia "przepływ kapitału związany z luzowaniem ilościowym ECB oraz ujemnymi stopami procentowymi w Szwajcarii".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.