Górnictwo: Słynna kopalnia może zostać zdewastowana zanim dostanie drugie życie

fot: Maciej Dorosiński

Radny Łukasz Krawiec od samego przez lata działał na rzecz ocalenia obiektów po kopalni Kazimierz-Juliusz i danie im szansy na drugie życie

fot: Maciej Dorosiński

Nieruchomości i zabudowania po kopalni Kazimierz-Juliusz od końca 2020 r. należą do Sosnowca. Miasto otrzymało je od Spółki Restrukturyzacji Kopalń i przedstawiło plan ich zagospodarowania w ramach projektu „Kazimierz OdNowa”. Pojawiają się jednak obawy, że zanim to się stanie, to mienie pozostałe po ostatniej kopalni węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim zostanie po prostu rozgrabione i zdewastowane. Niepokój w tej sprawie wyraził sosnowiecki radny Łukasz Krawiec, który w temacie pokopalnianych obiektów zwrócił się z zapytaniem do Arkadiusza Chęcińskiego, prezydenta Sosnowca.

„Moje działania wynikają z rosnących obaw społeczności lokalnej oraz informacji pojawiających się w mediach społecznościowych na temat możliwej dewastacji i kradzieży w tym historycznym miejscu. Warto zaznaczyć, że na jednej z ostatnich Komisji Rady Miasta, po moim pytaniu dotyczącym sytuacji na terenie KWK Kazimierz-Juliusz, odpowiedź wiceprezydentów brzmiała, że nie mają potwierdzenia o aktach wandalizmu czy kradzieży. Jednakże, ze względu na rosnące niepokoje wśród mieszkańców, postanowiłem podjąć dalsze krok” - wyjaśnia radny Krawiec we wpisie umieszczonym w mediach społecznościowych.

Dodał, że jego pytania dotyczą m.in. zabezpieczeń przeciwko kradzieżom i aktom wandalizmu na terenie dawnej kopalni oraz czy takie zdarzenia miały miejsce. Zapytał też jakie działania zostały podjęte, aby chronić te miejsca. Radny poinformował także, że złożył oficjalną interpelację do prezydenta miasta w sprawie podjęcia niezbędnych działań w celu zabezpieczenia terenu po zlikwidowanej Kopalni Kazimierz-Juliusz.

„W interpelacji apeluję o: Wygospodarowanie środków finansowych na dodatkowe zabezpieczenia, w tym montaż monitoringu i wzmocnienie ochrony. Ochronę naszego dziedzictwa przemysłowego oraz zachowanie jego wartości historycznej dla przyszłych pokoleń. Zapewnienie bezpieczeństwa publicznego poprzez skuteczne środki zapobiegające niebezpieczeństwom. Profilaktykę przeciwko nielegalnemu rozkradaniu i dewastacji. Promocję turystyczną i edukacyjną terenu kopalni jako ważnego punktu na mapie atrakcji turystycznych naszego miasta” - czytamy we wpisie umieszczonym w profilu radnego Łukasz Krawca, który wyraził przekonanie, że wspólne działania i zaangażowanie mogą przyczynić się do ochrony tego ważnego miejsca, jakim są pozostałości po KWK Kazimierz-Juliusz.

Przypomnijmy, że Ostatnią tonę węgla w kopalni Kazimierz-Juliusz wydobyto na powierzchnię 29 maja 2015 r. Decyzję o likwidacji kopalni poprzedziły w 2014 r. liczne protesty górników; podziemny protest w obronie zakładu odbił się echem w całym kraju. Kopalnie ostatecznie została przekazana do SRK i tam rozpoczął się proces jej likwidacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

5 sierpnia ostatni dzień. Nasze dokumenty mogą stracić ważność

Ministerstwo cyfryzacji przypomina użytkownikom aplikacji mObywatel o aktualizacji certyfikatów dokumentów. Termin mija 5 sierpnia.

Druga edycja TAURON Biegu Nowej Energii w Parku Śląskim. Będą biegi, nordic walking i atrakcje dla rodzin

TAURON Bieg Nowej Energii wraca do Parku Śląskiego. Druga edycja wydarzenia odbędzie się 26 września 2026 r. i ponownie połączy bieganie, nordic walking oraz rodzinny wypoczynek w jednej z najbardziej rozpoznawalnych przestrzeni rekreacyjnych w regionie.

Na farmach fotowoltaicznych pasą się owce. Pracują zamiast kosiarek

Około 200 owiec pomaga utrzymać odpowiednią wysokość roślinności na farmach fotowoltaicznych Eurowind Energy w województwie wielkopolskim. Rozwiązanie umożliwia równoległe wykorzystanie terenów do produkcji energii odnawialnej i działalności rolniczej.

To się dzieje! Elektrownie Kozienice i Połaniec ograniczyły pracę z powodu niskiego stanu Wisły

Należące do Enei elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczyły pracę w związku z niskim stanem wody w Wiśle. Spółki z grupy Enea na bieżąco monitorują sytuację - poinformowali PAP przedstawiciele firmy.