Mateusz Morawiecki: W warunkach obecnego kryzysu cele Europejskiego Zielonego Ładu są zbyt radykalne

fot: Maciej Dorosiński

Premier podkreślił, że rząd rozumie potrzebę redukcji emisji gazów cieplarnianych i wskazał, że to, o co ciągle zabiegamy w sprawie zielonej transformacji, to uczynienie jej sprawiedliwą, a przez to też bardziej realną

fot: Maciej Dorosiński

- Jestem zdania, że w warunkach obecnego kryzysu cele przyjęte przez Parlament Europejski w ramach Europejskiego Zielonego Ładu są zbyt radykalne, zbyt optymistyczne - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu w opublikowanym w niedzielę kolejnym odcinku swojego podcastu mówił o kwestii Europejskiego Zielonego Ładu i transformacji energetycznej i wskazał, że jest to jeden z tematów, który w ostatnim czasie rozpala spory. Premier odniósł się m.in. do jednej z ostatnich propozycji polityki klimatycznej Parlamentu Europejskiego, a mianowicie zakazu rejestracji nowych osobowych i dostawczych samochodów spalinowych.

Morawiecki podkreślił, że choć samochody zeroemisyjne to z pewnością przyszłość transportu, jego zdaniem w warunkach obecnego kryzysu cele przyjęte przez Parlament Europejski są zbyt radykalne, zbyt optymistyczne. - Niektórzy by powiedzieli, że narażają gospodarkę, miejsca pracy i wielu obywateli Unii Europejskiej na komunikacyjne wykluczenie - dodał.

- Jeśli wziąć pod uwagę (...) regulacje zakazujące rejestracji samochodów spalinowych zawierające wyłączenia dla producentów aut luksusowych, to trudno oprzeć się wrażeniu, że rozwiązania przegłosowane przez europarlamentarzystów uwzględniają głównie interesy tych 10 najbogatszych, czyli m.in. ich właśnie - powiedział premier. Jego zdaniem robią to kosztem mniej majętnej połowy społeczeństwa i biedniejszych krajów unijnej dwudziestki siódemki, bo choć co do zasady regulacje dotyczą w tym samym stopniu każdego kraju członkowskiego, to w krajach Europy Środkowo-Wschodniej ich wpływ na społeczeństwo dodatkowo potęgują różnice w rozwoju gospodarczym i technologicznym oraz poziomie bogactwa między nowymi i starymi krajami Unii. Polska jest tego bardzo jaskrawym przykładem, jeśli chodzi o ekologię - podkreślił.

Zdaniem premiera Morawieckiego ransformacja energetyczna nie może być wprowadzana w imię ideologii ani ograniczać wolności wyboru stylu życia, jak pomysły twórców raportu dla organizacji C-40 Cities. Paradoksalne jest, że te pomysły wypływają u nas od opozycji. Szef rządu stwierdził, że regulacje związane z ochroną środowiska powinny być efektem zgody większości społeczeństwa i dodał, że chodzi tak samo o cele klimatyczne, jak i o sposoby i tempo dochodzenia do tych celów.

- Dlatego transformacja energetyczna w wydaniu Prawa i Sprawiedliwości zaczyna się od stworzenia możliwości i zapewnienia pieniędzy - powiedział Morawiecki i dodał, że od lat systematycznie zwiększamy nakłady na to, by Polacy oddychali czystym powietrzem, żebyśmy jako społeczeństwo odciskali jak najmniejsze piętno na środowisku naturalnym.

Premier podkreślił, że rząd rozumie potrzebę redukcji emisji gazów cieplarnianych i wskazał, że to, o co ciągle zabiegamy w sprawie zielonej transformacji, to uczynienie jej sprawiedliwą, a przez to też bardziej realną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Prof. Malecha: Pekin, Delhi budują potęgę na węglu, sprzedając nam panele i wiatraki

- Nowoczesne elektrownie węglowe to szczyt najnowszych osiągnięć technologicznych, a nie skansen jak chcieliby promotorzy i aktywiści OZE. Chiny, będące gospodarką bezwzględnie stawiającą na nowoczesność, każdego roku oddają do użytku dziesiątki gigawatów nowych mocy węglowych – w samym 2025 roku aż 75 GW. Trudno w tym kontekście mówić o schyłku węgla; dane globalne wskazują raczej na jego systematyczny rozkwit, podyktowany potrzebą taniej energii oraz stabilności systemowej. Pekin, Delhi i inne stolice Azji budują potęgę na węglu, sprzedając nam jednocześnie panele i wiatraki - podkreśla prof. dr hab. inż. Ziemowit Miłosz Malecha z Wydziału Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej, we wstępie do raportu Polskiego Towarzystwa Gospodarczego pt.  „Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski”, który publikujemy w obszernych fragmentach.

Planujesz kredyt? W maju spadła zdolność kredytowa Polaków

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej; np. singiel zarabiający około 6 tys. zł netto może liczyć na kredyt o blisko 3 proc. niższy niż w kwietniu - wynika z raportu RynekPierwotny.pl. Najbardziej, bo o ok. 5 proc. zmalała zdolność kredytowa rodzin z dzieckiem.