Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (0.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 187.69 USD (+0.57%)

Srebro

87.22 USD (+2.16%)

Ropa naftowa

96.51 USD (-0.38%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (0.00%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 187.69 USD (+0.57%)

Srebro

87.22 USD (+2.16%)

Ropa naftowa

96.51 USD (-0.38%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.09%)

Miedź

5.89 USD (+0.14%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zielono-energetyczny mętlik w głowie

fot: ARC

Pieniądze powinny być zachowane w sferze energetycznej

fot: ARC

W Polsce (i nie tylko) energia z odnawialnych źródeł jest droga, bo - mimo że unijna polityka energetyczna promuje ją na wszelkie sposoby - przedsiębiorcom nie opłaca się inwestować (dobrowolnie) w jej rozwój.

Tak zwane zielone certyfikaty tanieją jak nigdy dotąd, a ceny tzw. EUA są tak niskie, że Komisja Europejska zamierza podjąć działania, by wzrosły na tyle, aby opłacało się pozyskiwać energię z odnawialnych źródeł energii (OZE).

Zwykłemu śmiertelnikowi trudno połapać się w zawiłościach ekoenergetycznej polityki unijnej. W skrócie, o ile dobrze rozumiemy, chodzi o to, by dążyć do zastępowania energii produkowanej z paliw kopalnych energią uzyskiwaną ze źródeł odnawialnych. Wyjaśnijmy jeszcze dwa pojęcia, które nieco przybliżą ową politykę.

Zielone certyfikaty (ZC) to dokumenty potwierdzające wytworzenie energii elektrycznej z OZE. System ZC obowiązuje u nas od końca 2005 r. Zakłada on, że producenci energii mają obowiązek wykazania udziału zielonej energii w produkcji dostarczanej do odbiorców. W 2013 r. współczynnik ów ma wynieść 10,9 proc. i w przyszłości ma rosnąć. Cenę zielonych certyfikatów ustala prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

EUA (European Union Allowances) to jednostka uprawniająca do emisji 1 tony CO2. W UE zakłady i przedsiębiorstwa, osiągające wydajność przekraczającą 20 MW, oraz niektóre inne zakłady przemysłowe zostały zobowiązane do udziału w handlu emisjami. W całej UE jest ich około 12000, w Polsce około 850. Wszystkie otrzymały prawo do emisji określonej ilości CO2. Przedsiębiorstwa niewykorzystujące przyznanego im pakietu EUA mogą odsprzedać nadwyżkę firmom emitującym więcej CO2 niż przyznane im uprawnienia i w związku z tym zobowiązane są uprawnienia dokupić. Ufff...

Po co to wszystko?
Z grubsza rzecz biorąc, wynika to z postanowień dyrektywy (z 2008 r.), zwanej pakietem energetyczno-klimatycznym, przyjętej w UE (bez większego zainteresowania poza nią), która ma ograniczyć skutki tzw. globalnego ocieplenia poprzez realizację credo 3 x 20. Czyli: ograniczenia do 2020 r. emisji CO2 o 20 proc., zmniejszenia zużycia energii o 20 proc. oraz wzrostu zużycia energii z odnawialnych źródeł z obecnej ilości do 20 proc.

ZC i EUA są narzędziami do wypracowania tych celów. Rzecz w tym, że osiągnięcie tych celów dla państw, których energetyka opiera się na energetyce z paliw kopalnych, jest tyleż trudne, ile kosztowne. Trudne nie tylko ze względów technicznych, ale i społeczno-ekonomicznych. Osiągnięcie pakietowego celu musi skutkować zmniejszeniem wydobycia kopalin, a co za tym idzie zmniejszeniem zatrudnienia w kopalniach i energetyce węglowej, co nie musi być równoznaczne z wypełnieniem powstałych różnic wskutek rozwoju zielonej energetyki (ZE).

System nakazowy polityki energetycznej, z daleko posuniętym interwencjonizmem Komisji Europejskiej (KE), krytykowany jest coraz częściej przez ekspertów. Mimo tego rynek zweryfikował ceny EUA do poziomu kilku euro za jednostkę. Tymczasem, by producentom energii opłacało się "przechodzić" na zieloną energię, EUA winna kosztować min. 40 euro! KE chce zawiesić aukcje części pozwoleń na emisję CO2, by wywindować ceny do poziomu zgodnego z założeniami ekoeuropolityki.

Starej piętnastce łatwiej
O ile starej piętnastce łatwiej i taniej jest prowadzić walkę z globalnym ociepleniem i bój o zmniejszenie energochłonności, bo teraz produkuje ona 90 GW energii z farm wiatrowych, o tyle przed pozostałą (nową, biedniejszą) dwunastką UE wyzwanie to jawi się jako kosztowne. Dość powiedzieć, że nowa część UE produkuje z wiatru... 4 GW energii. Nietrudno zgadnąć, że unijna piętnastka jest wiodącym dostawcą technologii i techniki niezbędnej do funkcjonowania ZE.

CEEP, czyli Central Europe Energy Partners, międzynarodowe stowarzyszenie, reprezentujące sektor energii Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Litwy i Polski, komentując unijną politykę energetyczną, przypomina Brukseli, że dla dwunastki niska cena energii jest ważna dla przemysłu i miejscowej społeczności. Pokazały to ostatnie protesty w Bułgarii, wywołane wysokimi cenami energii.

"Niestety, ceny energii z OZE są znacznie wyższe od cen energii elektrycznej opartej na innych rodzimych źródłach energii (...)" - stwierdza CEEP w dokumencie konsultacyjnym dla KE i europarlamentu. Odnosząc się do zapowiadanych ograniczeń emisji (czytaj: zwyżki cen na EUA), stowarzyszenie stwierdza: "Z pewnością Europa Środkowa nie potrzebuje wyższych cen energii, ponieważ przekładałoby się to bezpośrednio na wzrost kosztów w gospodarce tych krajów. W przypadku Polski oznaczałoby to dodatkowe wydatki w wysokości około 1 mld euro do 2020 roku. Kto jest w stanie wytrzymać takie obciążenie finansowe w czasach kryzysu gospodarczego i rosnącego bezrobocia?".

Zrobią, co zechcą
Unijni misjonarze ekopolityki, przy wsparciu zielonych wojowników walki o świat zdominowany przez wiatraki i słoneczne instalacje, pewnie wysłuchają takich opinii i zrobią, co zrobią. To znaczy, zrobią to, co uczyniliby bez takich głosów rozsądku jak powyżej. Zapominają, że gdyby OZE były tańsze i wydajniejsze od źródeł bez tych trzech liter, to nie trzeba byłoby ani bata, ani marchewki, bo rynek sam by wybrał. W przeszłości już próbowano zbawiać świat nakazowo z poziomu jednej centrali. Z wiadomym skutkiem...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.