Zieloni chcą zredukować emisję dwutlenku węgla o 70 proc. do 2030 roku

1594207919 1586256293 wiatraki

fot: WindEurope

Należąca do Grupy Kapitałowej PGE spółka PGE Energia Odnawialna jest obecnie największym producentem zielonej energii Polsce

fot: WindEurope

Po kontrowersyjnym orzeczeniu federalnego Trybunału Konstytucyjnego niemieccy Zieloni chcą zredukować emisję dwutlenku węgla o 70 proc. do 2030 roku. Jest to nierealny i zabójczy dla gospodarki postulat, ale nie należy skwitować go wzruszeniem ramion. Zieloni mogą wygrać wybory w Niemczech, a to oznacza, że będą chcieli przyspieszyć politykę klimatyczną nie tylko w swoim kraju, ale całej Europie - napisała w komentarzu nadesłanym do portalu netTG.pl Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.

Przestrzeganie prawa jest fundamentem każdej demokracji, ale czy to znaczy, że sędziowie mogą rządzić państwem? To nie jest pytanie wyjęte z akademickiej dyskusji, ale polityczny dylemat, przed którym stoją Niemcy. Pod koniec kwietnia tamtejszy Trybunał Konstytucyjny wydał jeden z najbardziej kontrowersyjnych wyroków w swojej historii. Federalni sędziowie w Karlsruhe orzekli, że redukcja emisji gazów cieplarnianych idzie w Niemczech zbyt wolno i mało konkretnie. W związku z tym ustawa o ochronie środowiska jest częściowo niekonstytucyjna, ponieważ jej zapisy nie gwarantują osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. 

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego dodała wiatru w żagle niemieckim Zielonym
Natychmiast po opublikowaniu wyroku przedstawili uaktualnioną listę swoich postulatów, a wśród nich podniesienie poziomu redukcji emisji dwutlenku węgla do 70 proc. Tak daleko nie poszedł jeszcze nikt, poza skrajnymi grupami radykalnych ekologów. Pamiętajmy, że przyjęta przez Radę Europejską redukcja CO2 o 55 proc. jest efektem niełatwego kompromisu zawartego przez liderów państw członkowskich, a jej uchwalenie poprzedziły długie i trudne negocjacje. Jest to czerwona linia, której przekroczyć nie wolno. Energetyka odnawialna jest zawodna, a gospodarka wielu unijnych krajów wciąż opiera się na węglu, gazie i atomie. Pospieszne i niekontrolowane śrubowanie norm środowiskowych w najlepszym razie skończy się podwyżkami cen energii i kryzysem gospodarczym. W scenariuszu negatywnym Europę może dotknąć wielki, kontynentalny blackout, którego skutków lepiej sobie nie wyobrażać. 

Kiedy postulat redukcji CO2 o 70 proc. głosi Greta Thunberg, można wzruszyć ramionami
Niemieckich Zielonych nie wolno jednak traktować w kategoriach ekologicznych oszołomów. We wrześniu tego roku u naszego zachodniego sąsiada odbędą się wybory federalne, które – jak zapowiadają komentatorzy – mogą okazać się przełomowe. Trwająca 16 lat epoka Angeli Merkel dobiega końca. Może to oznaczać także kres politycznej dominacji CDU/CSU. W wyścigu o fotel kanclerski barw chrześcijańskich demokratów bronić będzie Armin Lascheta, który ma problem z akceptacją nawet we własnym środowisku politycznym. Zmierzy się z Annaleną Baerbock młodą, charyzmatyczną i lubianą przez media liderką Partii Zielonych. Okoliczności wyboru kandydatów miały wpływ na partyjne notowania. Według sondażu tygodnika „Der Spiegel” z końca kwietnia, CDU/CSU może liczyć na 24 proc. głosów, a Zieloni zbliżają się do 30 proc.  

Przejęcie władzy przez Zielonych oznacza, że zmieni się prawie wszystko, a już na pewno polityka klimatyczna. Redukcja emisji dwutlenku węgla o 70 proc. przestanie być ideologicznym postulatem, a stanie się programem rządu. Pamiętajmy, że mówimy o największym, najsilniejszym i najbardziej wpływowym państwie w Unii Europejskiej. Zieloni zechcą swoje społeczno-gospodarcze eksperymenty realizować nie tylko u siebie, ale w całej wspólnocie, a po wyroku „swojego” Trybunału Konstytucyjnego będą przekonywać, że stoją za nimi nie tylko racje klimatyczne, lecz także prawo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.