Zginął pilski nafciarz

Nafta pila Nafta Pila

fot: Nafta Piła

Pracownik nadzorujący urządzenie wiertnicze spółki Poszukiwania Nafty i Gazu „Nafta” w Pile zginął w Zwoli koło Gniewoszowa

fot: Nafta Piła

Do pierwszego w tym roku wypadku śmiertelnego w górnictwie doszło w poniedziałek (4 stycznia) w pilskiej spółce Nafta, prowadzącej roboty geologiczno-poszukiwawcze nafty i gazu w miejscowości Zwola w gminie Gniewoszów.

Kwadrans przed dziewiątą wieczorem pracownicy firmy odnaleźli nie dającego znaków życia 50-letniego pomocnika wiertacza, Grzegorza R.
Lekarz wezwanej karetki pogotowia stwierdził jego zgon w następstwie rozległych urazów czaszki.

Nie są znane przyczyny wypadku. Docieka ich komisja Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie. Poszkodowany nadzorował pracę urządzenia wiertniczego. Wstępnie można więc jedynie domniemywać, że śmiertelnych urazów doznał uderzając głową o podstawę klucza hydraulicznego.

Wiertacz z pilskiej firmy był żonaty, osierocił jedno dziecko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.