Zginął pilski nafciarz
fot: Nafta Piła
Pracownik nadzorujący urządzenie wiertnicze spółki Poszukiwania Nafty i Gazu „Nafta” w Pile zginął w Zwoli koło Gniewoszowa
fot: Nafta Piła
Kwadrans przed dziewiątą wieczorem pracownicy firmy odnaleźli nie dającego znaków życia 50-letniego pomocnika wiertacza, Grzegorza R.
Lekarz wezwanej karetki pogotowia stwierdził jego zgon w następstwie rozległych urazów czaszki.
Nie są znane przyczyny wypadku. Docieka ich komisja Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie. Poszkodowany nadzorował pracę urządzenia wiertniczego. Wstępnie można więc jedynie domniemywać, że śmiertelnych urazów doznał uderzając głową o podstawę klucza hydraulicznego.
Wiertacz z pilskiej firmy był żonaty, osierocił jedno dziecko.