Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zawieszone rozmowy na temat wzrostu płac w Jastrzębskiej Spółce Węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Po trzech kwartałach 2019 r. JSW ma 689,1 mln zł zysku netto

fot: Maciej Dorosiński

- Działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) reprezentacyjne organizacje związkowe i zarząd spółki zawiesiły trwające od 4 marca rozmowy na temat tegorocznego wzrostu płac górników. Strony mają wrócić do rozmów, gdy minie zagrożenie związane z epidemią koronawirusa.

- Sytuacja jest wyjątkowa. Nie możemy rozmawiać o płacach pod presją pandemii. Wrócimy do stołu negocjacyjnego najszybciej, jak będzie to możliwe - powiedział w poniedziałek wiceszef Solidarności w JSW Roman Brudziński.

Zdaniem związkowców, rozmowy z zarządem spółki w tej sprawie są zaawansowane. "

- Jestem przekonany, że niewiele nas dzieli, aby zawrzeć porozumienie korzystne dla pracowników - skomentował przewodniczący Federacji Związku Zawodowego Górników JSW Paweł Kołodziej.

Prezes JSW Włodzimierz Hereźniak ocenił, że zawieszenie rozmów płacowych to racjonalna decyzja.

- W negocjacjach o płacach bardzo ważny jest bezpośredni kontakt, a z powodu zagrożenia epidemicznego jest on utrudniony. Wierzę, że wkrótce się spotkamy i będziemy kontynuować rozmowy - powiedział prezes spółki.

W końcu lutego trzy reprezentatywne organizacje związkowe z JSW zwróciły się do zarządu z postulatem rozpoczęcia rozmów płacowych. W swoim piśmie związkowcy nie sformułowali konkretnych oczekiwań w tym zakresie, ale przytoczyli dane dotyczące wielkości inflacji i wzrostu płac w gospodarce narodowej.

W swoim lutowym piśmie do zarządu związkowcy przypomnieli m.in., że w grudniu ub. roku inflacja liczona rok do roku wniosła 3,4 proc., w styczniu tego roku 4,4 proc., zaś w całym 2020 r. średnioroczna inflacja - według prognoz - ma wynieść 3,5 proc. Strona społeczna przytoczyła też informacje o wzroście płac w gospodarce narodowej w ub. roku o ponad 6 proc. oraz prognozy podobnego wzrostu w tym roku.

Dotychczas odbyły się dwa spotkania na temat możliwości tegorocznego wzrostu wynagrodzeń w JSW, zakończone bez porozumienia. Po pierwszym z nich, 4 marca, zarząd JSW oświadczył, że szuka rozwiązań "korzystnych dla załogi i bezpiecznych dla spółki". Później, 11 marca, także działający w JSW związek Sierpień 80 wystąpił do zarządu spółki z postulatem 8-procentowego wzrostu stawek osobistego zaszeregowania pracowników od początku tego roku. Niespełnienie tego postulatu w ciągu tygodnia będzie oznaczało spór zbiorowy w spółce - oświadczyli związkowcy.

Obecnie - jak wynika z informacji JSW - spółka skupia się na minimalizowaniu zagrożenia koronawirusem, przy utrzymaniu produkcji węgla. Firma walczy też z fake newsami na temat możliwości przenoszenia się wirusa w kopalniach.

- Wirus nie powstaje w kopalniach ani w żadnym innym zakładzie JSW. Informacje o tym, jakoby tak mogło być, są skandalicznym nadużyciem i złamaniem wszelkich zasad etycznych - powiedział wiceprezes JSW Artur Dyczko, który zarazem kieruje sztabem kryzysowym w spółce.

W komunikacie prasowym zatrudniająca blisko 22 tys. osób JSW odniosła się do informacji pojawiających się w internecie, a dotyczących potencjalnego zagrożenia zakażeniem w kopalniach. Od ub. tygodnia przychodzący do pracy górnicy mają mierzoną temperaturę - tylko w zeszły piątek zmierzono temperaturę ponad 23 tys. osób. Kupiono dodatkowe środki dezynfekujące i wprowadzono zakaz wstępu dla osób postronnych. Pracownicy większości biur pracują zdalnie.

- Nawet najdoskonalsze metody profilaktyki przyjęte przez zarząd JSW nie pomogą, jeżeli pracownicy będą zachowywać się nieodpowiedzialnie. Nieodpowiedzialność i panika są groźniejsze od samego wirusa - przestrzega prezes JSW.

- Na podstawie precyzyjnych informacji spływających do sztabu kilka razy w ciągu doby uznano, że biorąc pod uwagę sytuację epidemiczną, aktualnie nie ma zagrożenia dla ruchu zakładów - ocenia spółka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.