Zatrudnienie w Polsce będzie nadal rosło

fot: Andrzej Bęben/ARC

Resort przymierza się do interwencji na rzecz młodzieży i osób ponad 50-letnich

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Polsce zatrudnionych jest już rekordowe ponad 16 mln osób, a w kolejnych latach miejsc pracy ma nadal przybywać - wynika z szacunków firmy doradczej Grant Thornton.

Eksperci Grant Thornton wskazali w analizie, że polski rynek pracy, mimo rosyjskiego embarga na niektóre polskie produkty oraz utrzymującej się stagnacji wśród głównych partnerów handlowych, przeżywa w ostatnim czasie wyjątkowo udany okres. Opierając się na danych Eurostatu wskazują oni, że od początków transformacji jeszcze nigdy polska gospodarka nie zatrudniała tylu osób, co obecnie.

Z przytoczonych danych unijnego urzędu statystycznego wynika bowiem, że w trzecim kwartale ub.r. - ostatnim, za który dostępne są dane - liczba miejsc pracy w Polsce wzrosła do 16,06 mln. "To najwyższy wynik przynajmniej od początków transformacji wolnorynkowej, a być może w ogóle w historii kraju. W ostatnich latach liczba miejsc pracy w naszym kraju oscylowała wokół 15,5 mln, a dekadę temu nie przekraczała 14 mln. Postęp jest więc wyraźny" - czytamy w ich analizie.

Dodano w niej, że w perspektywie najbliższych dwóch lat ten przyrost zatrudnienia będzie kontynuowany, choć w nieznacznie niższym tempie. Według prognoz Grant Thornton, w 2015 r. zatrudnienie w polskiej gospodarce w szczytowym momencie (czyli w październiku) wzrośnie do 16,24 mln, a w 2016 r. sięgnie 16,49 mln. "W ciągu dwóch lat powstanie więc łącznie około 430 tys. nowych miejsc pracy" - podkreśli eksperci firmy.

- To bardzo optymistyczne wyniki. Przez ostatni rok zatrudnienie znalazło w Polsce dodatkowe 324 tys. osób. Dzięki temu liczba miejsc pracy w naszym kraju ponownie przekroczyła próg 16 mln i pobiliśmy w ten sposób rekord z czwartego kwartału 2008 r. Oznacza to, że wreszcie, po sześciu latach od wybuchu światowego kryzysu, polski rynek pracy odrobił poniesione wówczas straty - podkreśliła dyrektor zarządzająca outsourcingiem rachunkowości, kadr i płac w Grant Thornton Monika Smulewicz.

- Choć prawdą jest, że Polska nadal ma relatywnie wysokie bezrobocie i wielu pracownikom nadal nie jest łatwo znaleźć lub zmienić pracę, to warto mieć świadomość, jaką dużą poprawę - mimo potężnego globalnego kryzysu gospodarczego - udało nam się przez ostatnią dekadę osiągnąć. Polska gospodarka zatrudnia dziś o ponad 2 mln ludzi więcej, niż kiedy wchodziliśmy do UE - dodała.

W opinii ekspertów Grant Thornton poprawa na krajowym rynku pracy to efekt sprzyjających warunków makroekonomicznych wewnątrz polskiej gospodarki. - W latach 2004-2008 wzrost gospodarczy był bardzo silny - mocno rósł polski eksport, konsumpcja prywatna i inwestycje. Dzięki temu poprawiała się rentowność i wydajność firm, a to z kolei prowadziło do wzrostu popytu na pracownika. Przez pięć lat powstało dzięki temu w Polsce 2 mln miejsc pracy - tłumaczyła Smulewicz.

Dodała, że po upadku banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 r., wybuchł światowy kryzys, który sprawił, że zatrudnienie w Polsce przestało rosnąć, a nawet zaczęło się kurczyć. W efekcie w ciągu dwóch lat od wybuchu kryzysu z Polski zniknęło 330 tys. miejsc pracy. - Lata 2010-13 to właściwie okres stagnacji na polskim rynku pracy. Najpierw zatrudnienie lekko rosło, potem nieznacznie spadło. Dopiero w ostatnich kwartałach koniunktura ponownie istotnie się poprawiła i wyraźnie zaczęło przybywać nowych miejsc pracy - wskazała.

W ocenie ekspertki, silny przyrost miejsc pracy w Polsce w ostatniej dekadzie można też po części tłumaczyć zmianami formalno-instytucjonalnymi na naszym rynku pracy. Chodzi tu o m.in. o spopularyzowanie nowych form zatrudnienia, tj. umowy zlecenia, o dzieło czy samozatrudnienia. Wpływ miał również rozwój branży agencji pracy tymczasowej. - Zmiany te miały pewne negatywne skutki społeczne, np. segmentacja rynku pracy czy mniejsze poczucie stabilności zatrudnienia dla części osób, ale nie ulega wątpliwości, że w pozytywny sposób wpływały na poziom zatrudnienia w Polsce - czytamy w analizie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.