Zatonęła płonąca platrofma wiertnicza w Zatoce Meksykańskiej

W Zatoce Meksykańskiej zatonęła amerykańska platforma wiertnicza, na której kilka dni temu doszło do eksplozji i pożaru. Władze USA poinformowały o zagrożeniu wyciekiem ropy. Na morzu wciąż trwają poszukiwania 11 zaginionych robotników.

Stu osobom udało się uciec przed katastrofą. Ekipy ratunkowe prowadzą poszukiwania pozostałych ludzi, ale szanse ich odnalezienia są coraz mniejsze.

- Przypuszcza się, że wszyscy ci ludzie, którzy byli na platformie, nie żyją - powiedziała cytowana przez AP krewna jednego z zaginionych.

Flota statków pomocniczych gasząc płomienie próbowała utrzymać platformę na powierzchni wody i zapobiec rozlaniu się paliwa oraz wydobytej ropy. Z początku władze informowały, że zagrożenie dla środowiska jest znikome, jednak okazało się większe, gdy w piątek cała instalacja zatonęła.

Amerykańska straż wybrzeża szacuje, że w ciągu dnia do morza może przedostać się około 1 mln 200 tys. litrów surowca. Ponadto w zbiornikach platformy znajdowały się ok. 2 mln 650 tys. litrów oleju napędowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.