Zatonęła płonąca platrofma wiertnicza w Zatoce Meksykańskiej

W Zatoce Meksykańskiej zatonęła amerykańska platforma wiertnicza, na której kilka dni temu doszło do eksplozji i pożaru. Władze USA poinformowały o zagrożeniu wyciekiem ropy. Na morzu wciąż trwają poszukiwania 11 zaginionych robotników.

Stu osobom udało się uciec przed katastrofą. Ekipy ratunkowe prowadzą poszukiwania pozostałych ludzi, ale szanse ich odnalezienia są coraz mniejsze.

- Przypuszcza się, że wszyscy ci ludzie, którzy byli na platformie, nie żyją - powiedziała cytowana przez AP krewna jednego z zaginionych.

Flota statków pomocniczych gasząc płomienie próbowała utrzymać platformę na powierzchni wody i zapobiec rozlaniu się paliwa oraz wydobytej ropy. Z początku władze informowały, że zagrożenie dla środowiska jest znikome, jednak okazało się większe, gdy w piątek cała instalacja zatonęła.

Amerykańska straż wybrzeża szacuje, że w ciągu dnia do morza może przedostać się około 1 mln 200 tys. litrów surowca. Ponadto w zbiornikach platformy znajdowały się ok. 2 mln 650 tys. litrów oleju napędowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.