Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej sięga po pieniądze z funduszu stabilizacyjnego

fot: Maciej Dorosiński

Po trzech kwartałach 2019 r. JSW ma 689,1 mln zł zysku netto

fot: Maciej Dorosiński

Jastrzębska Spółka Węglowa wykorzysta 700 mln zł z pieniędzy odłożonych w tzw. funduszu stabilizacyjnym. Jak argumentują przedstawiciele spółki, powodem jest niższa sprzedaż oraz konieczność utrzymania nakładów inwestycyjnych na wysokim poziomie.

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej 8 stycznia podjął uchwałę w sprawie umorzenia części Certyfikatów Inwestycyjnych JSW Stabilizacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego. W praktyce oznacza to sięgnięcie po pieniądze z tzw. funduszu stabilizacyjnego, w którym spółka zgromadziła pieniądze na czas dekoniunktury. Pieniądze mają zasilić tegoroczny budżet JSW, w dwóch transzach - w lutym 300 mln zł i w kwietniu 400 mln zł.

Środki mają być przeznaczone na bieżącą działalność spółki oraz inwestycje.

- W pierwszych miesiącach płatności za inwestycje są największe, więc chodzi o to, żebyśmy mieli pełną płynność – zaznaczył Włodzimierz Hereźniak, prezes JSW.

W ubiegłym roku inwestycje w JSW były rekordowe i przekroczyły 2 mld zł.

- Chcemy, aby w tym roku ten poziom był podobny. Takie mamy założenia i plany. Strategia będzie ogłaszana zgodnie z ustaleniami na koniec marca. Obecnie jest przygotowywana - dodał Hereźniak.

Działalność operacyjna i inwestycyjna
„JSW Stabilizacyjny FIZ został utworzony w celu ograniczenia wpływu ryzyka zmienności cen produktów na utrzymanie ciągłości prowadzenia działalności operacyjnej i inwestycyjnej przez Spółkę, która - jak każde przedsiębiorstwo działające na rynku surowców - jest podatna na cykle koniunkturalne. Przychody spółki zależą przede wszystkim od cen węgli, struktury produkcji oraz popytu. Obecne warunki rynkowe (w tym przede wszystkim cena węgla na rynkach światowych) są mniej korzystne od notowanych w poprzednich kilku latach. Zgodnie ze strukturą portfela, gdzie w ramach JSW Stabilizacyjny FIZ został utworzony zarówno subportfel płynnościowy, jak i subportfel inwestycyjny, środki z umorzonych certyfikatów zostaną przeznaczone na działalność operacyjną i inwestycyjną” – można przeczytać w komunikacie spółki.

Sytuacja w spółce niepokoi związkowców
- Wszystko wskazuje na to, że rok 2020 będzie rokiem bardzo trudnym dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze względu na bardzo duży proces inwestycyjny, który został rozpoczęty. Trudno go wyhamowywać na chwilę obecną, bo nowa kopalnia jest nam bardzo potrzebna. Mamy świadomość, że likwidujemy jeden z ruchów w niedługim czasie i trzeba tych pracowników jakoś zagospodarować. To jest dla nas priorytetem – powiedział Roman Brudziński, wiceszef Solidarności w JSW.

Niesprzedany lub nieodebrany
Jak zaznaczył związkowiec, JSW (podobnie jak PGG) również ma problem z rosnącymi zwałami niesprzedanego lub nieodebranego węgla.

- Dla nas rzeczą niezrozumiałą jest, że węgiel koksowy jest niesprzedawalny. Tak sprawa jest przedstawiana przez zarząd, ale dla nas wynika to jedynie z nieudolności pionu sprzedaży w JSW. W najtrudniejszej sytuacji są kopalnie Budryk i Zofiówka, gdzie zwały są zapełnione w więcej niż 100 proc. Produkcja jest prowadzona normalnie tylko dlatego, że bieżące wydobycie jest ładowane bezpośrednio na wagony. Niestety wagonów jest na tyle, na ile dostarcza nam PKP Cargo. To wszystko grozi przestojami w produkcji. Wg naszych szacunków węgiel na zwałach ma wartość ok. 500 mln zł, a gdyby te pieniądze były w JSW, to nie musielibyśmy mówić o konieczności naruszania funduszu stabilizacyjnego. Ten temat poruszaliśmy już na komitetach sterujących, czyli ciałach pomocniczych Zespołu Trójstronnego, od kilku miesięcy, ale bez efektu – dodał Brudziński.

Jak zapewnia Sławomir Starzyński, rzecznik JSW, spółka na bieżąco podejmuje działania związane z rozładowaniem przykopalnianych zwałowisk.

- W przypadku kopalni Budryk na zwałach zalega przede wszystkim węgiel energetyczny, a z jego sprzedażą problem mają obecnie wszyscy. Nie ma jednak zagrożenia, żeby z tego powodu doszło do jakichś przestojów w produkcji. Robimy wszystko, aby zmniejszyć zwały, chodzi m.in. o działania związane ze sprzedażą. Natomiast, gdyby na zwałach rzeczywiście zabrakło miejsca dla węgla, to wtedy możemy go magazynować na zwałowiskach w sąsiednich kopalniach – argumentuje rzecznik JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.