Gospodarka: W grudniu 2022 wyciszenie na międzynarodowym rynku węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Według ostatniej prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej, mimo wysiłków na rzecz przejścia na gospodarkę niskoemisyjną, zapotrzebowanie na węgiel nie będzie miało tendencji spadkowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Dominująca pod koniec grudnia ub. roku wyjątkowo ciepła aura, w połączeniu ze sporymi zapasami węgla w terminalach przeładunkowych i elektrowniach, wyciszyła międzynarodowy rynek tego surowca; obecnie wydaje się on nasycony - wynika z opracowania Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

Jak wskazano w opublikowanym we wtorek przez katowicki oddział ARP comiesięcznym podsumowaniu zagranicznych publikacji prasowych na temat światowego rynku węgla, koniec zeszłego roku uspokoił nastroje, panujące dotychczas na całym obszarze międzynarodowego rynku - wpłynęły na to: stopień jego nasycenia i pogoda.

- Dotychczasowe starania importerów, zarówno w obszarze Azji-Pacyfiku jak i Atlantyku, mające na celu zabezpieczenie ładunków w wyniku ograniczenia podaży wskutek trwającego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, przyniosły oczekiwany rezultat, choć prawdopodobnie w perspektywie krótkoterminowej - czytamy w opracowaniu.

- Początek grudnia - wskazują eksperci - nie zapowiadał jeszcze tak spokojnego schyłku roku 2022 i sprzyjał zwiększonemu popytowi na energię z węgla, szczególnie w Europie. Niższe temperatury oraz słaba produkcja energii z wiatru w Niemczech, spowodowały, że tamtejsza produkcja energii z węgla była najwyższa w ostatnich dwóch latach.

Wzrost konsumpcji węgla w Niemczech na początku grudnia był częścią szerszego trendu dominującego wówczas w całej Europie, a wywołanego chłodniejszą pogodą. Wzrosła np. także produkcja energii z węgla we Francji, na początku miesiąca osiągając niemal maksymalne zdolności. Płynność europejskiego rynku węgla była jednak niewielka.

Analitycy oceniają, że - jak czytamy w opracowaniu ARP - chwilowe uśpienie na ryku może stać się przysłowiową ciszą przed burzą, bowiem Chiny, które wskutek walki z przedłużającą się pandemią COVID-19 ograniczyły import i produkcję krajową, zwiększają działania, by uzupełnić braki na krajowym rynku i ponownie otworzyć się na import.

- Dotychczasowe ograniczenie ze strony Chin sprzyjało złagodzeniu braków surowca w Europie na skutek wstrzymania dostaw węgla z Rosji, bowiem część wolumenów dotychczas kierowana do Chin, trafiała na rynki europejskie - wyjaśniają specjaliści.

- Według danych firmy doradczej Kleper, import węgla energetycznego do Europy w listopadzie ub. roku wzrósł rok do roku o 36,2 proc., do ok. 83 mln ton. Ten wzrost zakupów węgla o 22 mln ton - największy w jakimkolwiek regionie w tym samym okresie - pozwolił przedsiębiorstwom energetycznym na całym kontynencie złagodzić wpływ nagłego załamania nie tylko dostaw węgla, ale i gazu, poprzez zwiększenie konsumpcji węgla importowanego z Ameryki Południowej, Afryki Południowej i Azji - czytamy w analizie.

Podsumowując miniony rok, specjaliści zauważyli, iż dla węgla był on czasem nienotowanych dotąd rekordów cenowych, wywołanych inwazją Rosji na Ukrainę, zmieniając tradycyjne kierunki przepływów handlowych.

- Mimo, iż światowe ceny węgla energetycznego nieco spadły w ciągu ostatnich kilku miesięcy, to nadal utrzymują się one na poziomie wyższym niż średnia z ostatnich dwóch lat - podano w opracowaniu.

- Według ostatniej prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), mimo wielu wysiłków na rzecz przejścia na gospodarkę niskoemisyjną, zapotrzebowanie na węgiel w kolejnych latach nie będzie miało tendencji spadkowej. Wysokie ceny gazu, zwłaszcza w Europie, pozwolą na utrzymanie wysokich, ale mimo wszystko konkurencyjnych cen węgla w stosunku do innych nośników - uważają analitycy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.