Zamknięto śledztwo ws. największej katastrofy budowlanej w historii Polski

Blisko 2,5 roku po katastrofie hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK), pod gruzami której zginęło 65 osób, Prokuratura Okręgowa w Katowicach zakończyła śledztwo w tej sprawie. 

- Dziś zostało wydane postanowienie o zakończeniu postępowania. Akt oskarżenia powinien być gotowy w ciągu 14 dni - powiedziała prok. Marzena Matysik-Folga z katowickiej prokuratury.

Zastrzegła, że ze względu na bardzo obszerny materiał zgromadzony w śledztwie (prawie 100 tomów akt), sporządzenie aktu oskarżenia może potrwać nieco dłużej niż przepisowe dwa tygodnie, jednak intencją prokuratury jest wywiązanie się z tego terminu - podał onet.pl, cytując PAP. 

Data zakończenia śledztwa w sprawie tej największej katastrofy budowlanej w historii Polski mija, po kolejnych przedłużeniach, w poniedziałek. To, czy w sobotę uda się zamknąć postępowanie, zależało od wniosków dowodowych stron; gdyby zostały przez prokuraturę uwzględnione, śledztwo musiałoby być przedłużone.

Według wcześniejszych informacji, postępowanie w sprawie katastrofy hali MTK przedłużało się głównie dlatego, że konieczne było korzystanie z międzynarodowej pomocy prawnej w przesłuchiwaniu poszkodowanych cudzoziemców. Prokuratura kierowała wnioski o międzynarodową pomoc prawną m.in. do Niemiec, Belgii, Holandii, Czech, Słowacji, Węgier oraz USA.

Zarzuty w sprawie usłyszało 12 osób. Wśród podejrzanych są m.in. dyrektor techniczny MTK Adam H. oraz dwaj byli członkowie zarządu Targów - obywatel nowozelandzki Bruce R. i Ryszard Z. W pierwszej fazie śledztwa przebywali oni w areszcie, podobnie jak czterej inni podejrzani. Wyszli po wpłaceniu kaucji.

Prokuratura zarzuciła b. szefom MTK umyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy oraz nieumyślne doprowadzenie do niej. Zdaniem prowadzących śledztwo, nie dopełnili oni ciążących na nich obowiązków i nie wyłączyli z eksploatacji hali, mimo iż wiedzieli, że w 2002 r. jej dach został uszkodzony. Nie zareagowali też w okresie przed katastrofą, kiedy na dachu zalegała gruba warstwa śniegu.

Umyślne sprowadzenie katastrofy prokuratura zarzuciła dwu projektantom hali Jackowi J. i Szczepanowi K. Według śledczych, opracowali oni projekt wykonawczy konstrukcji hali, odbiegający od projektu budowlanego i przyjęli w nim wiele wadliwych rozwiązań. Zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy ciąży z kolei na Andrzeju W., niezależnym projektancie, który zaaprobował projekt autorstwa dwóch pozostałych podejrzanych, mimo znajdujących się tam niedociągnięć i uchybień.

Inni podejrzani w sprawie to m.in. byli szefowie firmy \"Przemysłobud\", która była generalnym wykonawcą obiektu, mężczyzna odpowiedzialny za naprawę dachu hali MTK w 2002 r. i pracownik pionu technicznego Targów, który odpowie za to, że w dniu katastrofy drzwi ewakuacyjne hali były zamknięte. Zarzuty usłyszeli także kierownik budowy hali Adam J. i powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K.

W śledztwie prokuratura przesłuchała blisko 1600 świadków, ok. 1200 osób uznała za pokrzywdzonych. Są wśród nich nie tylko ci, którzy byli w hali w momencie zawalenia się dachu, ale także ci, którzy utracili pozostawione tam mienie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen analizuje celowość dalszej inwestycji w budowę instalacji pogłębionego przerobu ropy w Możejkach

Orlen analizuje celowość dodatkowych nakładów na dokończenie inwestycji w instalację pogłębionego przerobu ropy w Możejkach - poinformował we wtorek PAP Biznes prezes spółki Ireneusz Fąfara. Alternatywą jest rezygnacja z inwestycji i ryzyko zamknięcia litewskiej rafinerii.

Rokitnica nabiera mocy. W Zabrzu rośnie jedna z kluczowych stacji energetycznych południa Polski

Budowa stacji 400/110 kV Rokitnica w Zabrzu systematycznie postępuje. Budynek technologiczny jest już w około 90 proc. doprowadzony do stanu surowego zamkniętego, a PSE planują jeszcze w tym roku rozpocząć montaż pierwszych urządzeń technologicznych.

GAZ-SYSTEM wspiera ochotnicze straże pożarne. Ponad 70 jednostek otrzyma dofinansowanie

Do 73 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski trafi blisko 1,5 mln zł wsparcia w ramach pierwszej edycji programu „GAZ-SYSTEM dla Bezpieczeństwa”. Pieniądze posłużą m.in. zakupowi sprzętu ratowniczo-gaśniczego, wyposażenia ochronnego oraz finansowaniu szkoleń i rozwoju kompetencji druhów.

Laureaci konkursów wiedzy BHP w górniczych spółkach odebrali wyróżnienia

W siedzibie Wyższego Urzędu Górniczego, prezes WUG Piotr Litwa oraz prezes zarządu Fundacji „Bezpieczne Górnictwo” im. prof. Wacława Cybulskiego dr inż. Robert Hildebrandt wręczyli pamiątkowe dyplomy sześciu laureatom konkursów wiedzy w zakresie przepisów BHP, organizowanych przez Jastrzębską Spółkę Węglową i Polską Grupę Górniczą.