Zamieszanie wokół koksowni
Nadal nie zapadła ostateczna decyzja dotycząca losu Kombinatu Koksochemicznego Zabrze i Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria.
W ubiegłym tygodniu wiceminister skarbu Joanna Schmid wyraziła opinię, że obie koksownie, miast planowanego wcześniej włączenia w struktury Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA, samodzielnie trafią na giełdę.
Na czwartkowym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu wiceminister skarbu Krzysztof Żuk zapewnił jednak, że plany prywatyzacji tych podmiotów poprzez giełdę nie są jeszcze przesądzone i możliwe, że uda się znaleźć jakieś kompromisowe rozwiązanie, w którym stworzenie grupy węglowo-koksowej pozwoliłoby jednocześnie koksowniom pozyskać kapitał na inwestycje.
Zapis zakładający utworzenie grupy węglowo-koksowej został zawarty w przyjętej w ubiegłym roku przez rząd Strategii działalności górnictwa węgla kamiennego w Polsce na lata 2007–2015. Jego częściową realizacją było przyłączenie do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni „Budryk” z Ornontowic. Az