Zaledwie 20 proc. odpadów elektrycznych jest właściwie utylizowanych

Tylko niecałe 20 proc. niebezpiecznego dla środowiska zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, tzw. elektrośmieci, zostało w ub. roku w Polsce właściwie zagospodarowanych lub zniszczonych - wynika z danych firm zajmujących tego typu odpadami, która za doniesieniami PAP prezentuje portal gazeta.pl.

- Wiele osób wciąż myśli, że pozbywa się tych urządzeń w sposób właściwy. W rzeczywistości jednak gros tych urządzeń znajduje się potem w lasach, w rowach, na łąkach czy punktach skupu złomu, które nie są do tego upoważnione - powiedział Witold Miazga z ElektroEko, organizacji powołanej przez producentów sprzętu komputerowego, AGD, RTV i oświetleniowego, do których należy łącznie od 65 do 90 proc. rynku swoich branż w Polsce.

Miazga dodał, że częściej we właściwy sposób elektrośmieci pozbywają się firmy i instytucje niż obywatele.

Jego zdaniem, z tej sytuacji wynika potrzeba pomocy samorządów w akcjach kształtujących właściwą postawę u mieszkańców. To jedyna oczekiwana od samorządów forma aktywnego działania w tej materii, ponieważ zapewnienie infrastruktury, a także koordynacja działań edukacyjnych, leżą po stronie producentów sprzętu lub powołanych przez nich organizacji.

Według badań zamówionych przez ElektroEko we wrześniu 2006 r. w pracowni Millward Brown SMG/KRC, 73 proc. Polaków zapytanych, co robi z przepaloną świetlówką, odpowiedziało, że wyrzuca ją do kosza. 64 proc. respondentów nie słyszało natomiast o zabraniającej tego ustawie. Podczas powtórnych badań w październiku 2007 r. wyniki nie były lepsze.

19 proc. osób odpowiedziało wówczas, że przekazuje elektrośmieci do sklepu lub punktu zbiórki, 36 proc. przyznało się do wyrzucania ich do śmietnika, a 35 proc. deklarowało, że składuje te opady w domu lub przekazuje innym członkom rodziny. 72 proc. badanych wciąż nie wiedziało, że zużyte urządzenia można bezpłatnie oddać do sklepu lub punktu zbiórki.

Miazga podkreślił, że zgodnie z unijną dyrektywą środowiskową, kraje wspólnoty powinny corocznie w przeliczeniu na mieszkańca zbierać i przetwarzać ok. 4 kg elektrośmieci. W Polsce oznacza całkowitą wartość ponad 150 tys. ton, tymczasem w 2006 r. według danych Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska zebrano 6 tys. ton, a w ub. roku 27 tys. ton.

Zgodnie z obowiązującą od października 2005 r. ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i energetycznym, wszystkie zużyte urządzenia działające wcześniej na prąd lub na baterie, to niebezpieczne dla środowiska odpady. Ich wyrzucanie do zwykłego śmietnika, a także na nielegalne wysypiska lub np. do lasu, zagrożone jest grzywną od 500 zł do 5 tys. zł.

Każdy zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny należy więc oddać w sklepie - przy zakupie nowego - lub dostarczyć do punktów zbiórki, powstających od dwóch lat w całej Polsce. Ich prowadzeniem i obsługą zajmują się m.in. organizacje powoływane i finansowane przez producentów, na których obowiązek zagospodarowania zużytego sprzętu nakłada prawo.





MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.