ZAK i PKE zaprezentowały w Brukseli swój projekt elektrowni

Południowy Koncern Energetyczny SA (PKE) i Zakłady Azotowe Kędzierzyn SA (ZAK) zaprezentowały we wtorek w Brukseli projekt budowy elektrowni z zerową emisją dwutlenku węgla. To pierwszy tak zaawansowany technicznie projekt na świecie.

- ZAK i PKE wspólnie wybudują pierwszą na świecie elektrownię, która będzie łączyć produkcję prądu i ciepła z produkcją gazu syntezowego oraz innych potrzebnych dla Zakładów Azotowych substancji chemicznych, przy zerowej emisji CO2 - powiedział PAP prezes ZAK, Krzysztof Jałosiński. Planowana moc elektrowni to ok. 309 MWe mocy elektrycznej i ok. 125 MWt ciepła.

Budowę czystych źródeł energii zakłada przygotowany przez europejską platformę zeroemisyjną program modernizacji europejskiej energetyki. Zdaniem Paala Frisvolda, wiceprzewodniczącego platformy i prezesa pozarządowej organizacji ekologicznej Bellona, kędzierzyński projekt ma bardzo duże szanse na dofinansowanie z Unii Europejskiej, która na ten cel chce przeznaczyć łącznie 9 miliardów euro.

- Ten projekt łączy w sobie wszystkie pożyteczne i ważne rozwiązania, na których nam zależy. To wizjonerski projekt, który zmienia to, co do tej pory dławiło polską gospodarkę w szansę dla polskiej ekonomii. Oczywiście to kosztuje, ale właśnie dlatego, chcemy mieć na to pieniądze z Unii - podkreślił w rozmowie z PAP Frisvold.

Całość inwestycji ma kosztować ponad 1,3 miliarda euro, a elektrownia powinna powstać w Kędzierzynie do 2015 roku. ZAK i PKE zakładają, że będą w stanie sfinansować do 50 proc. inwestycji, reszta to pieniądze z polskiego budżetu i środków Unii Europejskiej. Twórcy projektu zakładają, że nawet w przypadku niepowodzenia w dofinansowaniu będą próbowali szukać inwestorów i wybudować elektrownię. W plany budowy zaangażowało się ministerstwo gospodarki oraz lokalny i wojewódzki samorząd. Gorącym orędownikiem budowy zeroemisyjnej elektrowni jest też eurodeputowany, b. premier Jerzy Buzek.

W elektrowni w wyniku spalania węgla będzie powstawać energia elektryczna i ciepło, a także gaz syntezowy - niezbędny do produkcji w ZAK. Dzięki produkcji własnego gazu Zakłady uniezależnią się od importu gazu ziemnego. Oprócz tego projekt ZAK i PKE zakłada brak emisji CO2 do atmosfery.

Dwutlenek węgla powstający w procesie spalania węgla będzie w prawie jednej czwartej wykorzystywany do produkcji niezbędnych ZAK substancji - w tym metanolu i mocznika. Pozostały CO2 będzie wychwytywany i gromadzony ok. kilometra pod ziemią, w naturalnych zbiornikach, jakie występują na terenie Jury Krakowsko- Częstochowskiej. Rocznie pod ziemię ma trafić prawie 3 miliony ton CO2. Gdyby na taką ilość wykupić pozwolenia na emisję, to kosztowałoby to ok. 120 milionów euro.

Prąd produkowany w takiej zeroemisyjnej elektrowni będzie tańszy, m.in. ze względu na brak konieczności płacenia za emisję gazów cieplarnianych.

- Chcemy nie tylko nie płacić za emisję CO2, ale dodatkowo wykorzystać unijne fundusze na budowę takiego \"czystego ekologicznie zakładu\" - zaznaczył Jałosiński.

Dodał, że jeśli technologie się sprawdzą, to ZAK i PKE będą je sprzedawać innym zakładom na zasadach komercyjnych, a Polska jako kraj z dużymi złożami węgla kamiennego jest doskonałą lokalizacją dla demonstracyjnej instalacji do zgazowania węgla. Upowszechnienie tej technologii - w opinii twórców projektu - pozwoli naszej energetyce na produkcję czystej energii i da możliwość uniezależnienia się przemysłu od dostaw gazu z Rosji.

Komisja Europejska ma wkrótce opublikować kryteria przyznawania pieniędzy na projekty z zakresu zeroemisyjnej energetyki. Nieoficjalnie takie kryteria, stworzone przez zespół specjalistów z platformy zeroemisyjnej już istnieją, a kędzierzyńska elektrownia spełnia wiele z nich. \"Będziemy chcieli przetestować wychwytywanie CO2, jego transport -rurociągami, czy też w cysternach - a także jego składowanie w naturalnych zbiornikach podziemnych - wyeksploatowanych złożach surowców lub naturalnych jaskiniach. Te kryteria spełnia wasz projekt i dlatego jest tak ekscytujący\" - ocenił Frisvold.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.