fot: wikimedia.org
Zabytkowa kopalnia Zollverein - symbol przekształceń przemysłowo-kulturowych Nadrenii-Północnej Westfalii
fot: wikimedia.org
Wybór Essen nie jest aż tak zaskakujący, jak mogłoby się wydawać. Od czasu upadku przemysłu wydobywczego, Zagłębie Ruhry przeszło stopniową, ale radykalną metamorfozę. Na opuszczonych terenach przemysłowych powstały instytucje kulturalne i centra handlowe, a region zmienił się centrum usług, edukacji i sztuki - zauważa \"WP\".
Muzeum Ruhry, które rozpoczęło swoją działalność na początku stycznia, mieści się w dawnej kopalni Zollverein w Essen i stanowi spektakularny przykład stylu postindustrialnego. Renowacja całego kompleksu kosztowała 80 milionów dolarów. Do budynku muzeum goście wjeżdżają windą umieszczoną w szybie, którym dawniej transportowano węgiel. Przez szklane ściany można podziwiać krajobraz złożony z kominów, pieców, chłodni, zbiorników na węgiel i rurociągów. W budynku zachowano metalowe klatki schodowe, a także pozostałości maszyn, pomp i liczników.
We wnętrzach byłej kopalni urządzono kilka stałych wystaw. Możemy poznać tu historię powstania węgla, a także dowiedzieć się, jak wyglądało Essen w średniowieczu. Inne ekspozycje pokazują, jak przebiegały masowe migracje pracowników w regionie Ruhry w XIX i XX wieku oraz rekultywacja dawnych terenów kopalnianych i przekształcanie ich w pola golfowe.
Zgromadzone w muzeum zdjęcia prezentują kulturowe ciekawostki Zagłębia Ruhry, takie jak \"Trinkhallen\", czyli małe sklepiki z alkoholem, zamiłowanie mieszkańców do hodowania zwierząt (najpopularniejsze są gołębie, ale w przydomowych zagrodach znajdziemy też kozy i kury) oraz niesławną autostradę A40, która przecina dzielnice mieszkalne.
Niestety, środowisko naturalne poniosło straszne konsekwencje procesów industrializacyjnych. Rzeka Emscher stała się 360-kilometrowym ściekiem, którym wszystkie zanieczyszczenia Ruhry płyną aż do Renu, gdzie trafiają do oczyszczalni.
Gigantyczny projekt oczyszczenia rzeki, podjęty przez władze regionu, ma zakończyć się dopiero w 2020 roku. Istnieje nadzieja, że dolina Emscher stanie się wówczas zielonym sercem Ruhry.\"