Zabrze: nie dadzą się, pójdą na Warszawę

fot: Kajetan Berezowski

Każdego dnia w śląskich miastach są też organizowane pikiety, marsze i blokady dróg

fot: Kajetan Berezowski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Czwartkowy wieczór (15 bm.) pod kopalnią Sośnica-Makoszowy w Zabrzu. Przed wejściem do zakładu ustawiono koksioki. Wypisz wymaluj jak te z okresu stanu wojennego. Chętnych do rozgrzania zmarzniętych dłoni nie brakuje. Na niewielkim skwerku ustawiono trzy tablice, a na nich rysunki autorstwa dzieci. Na jednym z rysunków przejmujące hasło "Nie zamykajcie kopalni tatusia".

Wokół atmosfera robi się coraz gorętsza. Powiewają flagi Solidarności i innych związków zawodowych, wybuchają petardy, raz po raz ktoś krzyczy "nie damy się, pójdziemy na Warszawę". W końcu rusza pochód. Otwiera go policyjny radiowóz na sygnale, a za nim maszerują górnicy. Kilku z nich pilnuje porządku. Mają krótkofalówki i żółte kamizelki odblaskowe. O likwidowaniu kopalni nikt nie chce słyszeć. Manifestacja zmierza w kierunku centrum miasta. Trąbią klaksony samochodów.

Górnicy witani są w centrum entuzjastycznie. Przechodnie wiedzą, że walczą o swoje miejsca pracy. Do pochodu przyłączają się kolejni demonstranci.
To już kolejny protest przeciwko zamykaniu kopalń na Śląsku. Podobnie jest w Bytomiu, Rudzie Śląskiej i w Zabrzu.

W galerii: górnicza manifestacja w Zabrzu (zdjęcia Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie