Mama na to krótko: – Znajdź sobie inną.
Po jakimś czasie odbywa się prezentacja kolejnej narzeczonej. Na pytanie: – I jak? Prawda, że inteligentna?
– Znajdź sobie inną – pada odpowiedź.
Tym razem syn jednak nie daje za wygraną i dalej indaguje: – No to jaka ma być moja narzeczona?
– Ma być taka, jak ja!
Po jakimś czasie, gdy żadna nowa narzeczona się nie pojawiła, matka pyta syna: – Nie znalazłeś dziewczyny takiej, jak ja?
– Ależ znalazłem, znalazłem. Ale tacie się nie spodobała...
– Tatusiu, czy jak już będę dorosły, to będę mógł wszystko robić bez pytania mamy o pozwolenie?
– Tak, synku!
– To kiedy ty, tatusiu, dorośniesz?
Jasio przychodzi do szkoły i oznajmia: – Moja siostra choruje na szkarlatynę!
Nauczycielka: – To wracaj natychmiast do domu, bo zarazisz całą klasę!
Po miesiącu Jasio przychodzi do szkoły. Nauczycielka pyta: – No i co, siostra już wyzdrowiała?
– Nie wiem, jeszcze nie dostaliśmy od niej nowego listu z Kanady.
Pyrsk!!!