Z nadziejami na... szyb i szybę

fot: Witold Gałązka/ARC

Ostatnimi elementami, które JSW zmieni w nowo nabytej kopalni, będą wielkopowierzchniowe symbole KW i nazwy na wieżach wyciągowych szybów

fot: Witold Gałązka/ARC

Górnikom marzą się inwestycje. I bezpieczeństwo zatrudnienia na lata. I praca dla dwudziestolatków. - Nic więcej człowiek nie chce - mówi Mateusz Grzesiak (28 lat) z trzyletnim stażem.

Od 1 sierpnia w całej spółce najciężej uwijają się teletechnicy. Trzeba wymienić setki wewnętrznych numerów telefonów i wszystkie adresy poczty elektronicznej w kopalni Knurów-Szczygłowice. Z maszyn drukarskich schodzi nowy papier firmowy giełdowej spółki, która musiała dopisać nabytek do stanu posiadania. Wizytówka zakładu wisi już na portalu www.jsw.pl, choć nocą z czwartku na piątek kopalnia na dwie doby wyparowała z internetu.

Bez rozrzutności
Specjaliści od promocji w JSW głowią się teraz nad tzw. identyfikacją wizualną nowego zakładu. Pomarańczowy okrągły placek widać wprawdzie na wieży szybowej w Szczygłowicach, ale słoneczko JSW ma inny kształt.

- To będzie długi proces, bo do wymiany są przecież wszystkie elementy graficzne, od papeterii firmowej w całej grupie, przez tablice i tabliczki, po ogromne malunki na wieżach szybowych - tłumaczy Katarzyna Jabłońska-Bajer z JSW. Przyjęto zasadę, że zmiany, które w kopalni można zrobić "po kosztach", nastąpią w najbliższych dniach. Freski firmowe na wieżach będą najdroższe, więc poczekają najdłużej. Przez oszczędności.

Tymczasem górnicy mają nadzieję, że nowy właściciel sypnie groszem. Związkowcy uspokoili załogę, że przez 12 miesięcy nic się nie zmieni na gorsze.

- Mamy przed sobą rok spokojnych negocjacji w sprawie ewentualnego porozumienia, wynagradzania i przyszłości kopalni - mówi Krzysztof Leśniowski, szef Solidarności w ruchu Knurów, i dodaje, że jeśli JSW chce osiągnąć swój cel, czyli maksymalnie dużo węgla koksującego, musi doinwestować zakład.

Górnikom marzą się np. nowocześniejsze maszyny.

- Dzisiaj niby wyremontowane, ale nie działa to jak kiedyś. Urządzenia zawodzą. Tylko serwisy jeżdżą tam i z powrotem - mówi pod bramą Szczygłowic pracownik działu ME 2 (maszynowo-elektrycznego).

Wiadomo na pewno, że z pierwszych pieniędzy na inwestycje skorzysta zakład przeróbczy, który unowocześni JSW. Mówi się o budowie nowego szybu Zachodniego.

Jak do domu po latach
Na parkingu przed bramą sporo aut z rybnickimi rejestracjami SR. Przypominają, że Knurów (przed wojną miejscowość po polskiej stronie na granicy z Niemcami) dopiero w 1999 r. zmienił siedzibę powiatu z Rybnika na Gliwice. A rozbudowę zawdzięcza Rybnickiemu Okręgowi Węglowemu, w którym fedrowały dwie miejscowe kopalnie (identycznie jak wszystkie dzisiejsze zakłady JSW). - Przejście do JSW nie jest tu niczym obcym. Jakby powrót po latach do domu - potwierdzają pracownicy spod Rybnika.

Ale ludzie dojeżdżają na własną rękę nawet z Piekar Śl. Czy teraz na dworcu autobusowym w Szczygłowicach zaroi się od przewozów pracowniczych, tak jak gdzie indziej w JSW? Mieszkańcy marzą przynajmniej o szybach na przystanku. Zaniedbany popadł w ruinę.

- Ze spokojem patrzymy w przyszłość - mówi Krzysztof Leśniowski i dodaje: - Nasza kopalnia ma potencjał na wiele lat i mam nadzieję, że JSW to wykorzysta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.