Z filmem do górnika

Rutyna, brak wyobraźni i stosowanie niewłaściwych metod pracy są częstą przyczyną wypadkówl

Tylko w tym roku zespół Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA zleci wykonanie sześciu filmów i prezentacji instruktażowych, związanych z bezpieczeństwem w kopalniach. Jak mówią specjaliści w tej dziedzinie, wszystko po to, aby usprawnić przekaz informacji z zakresu BHP.
Na ekranach, które pojawiły się w cechowniach, pracownicy między zmianami roboczymi mogą oglądać oprócz materiałów typowo szkoleniowych, także wizualizacje rekonstrukcji charakterystycznych wypadków w kopalniach. To zawsze robi na pracownikach większe wrażenie, niż wyrysowane tabele i wykresy mówiące o ilości, wskaźnikach i przyczynach zdarzeń.

– Takie rekonstrukcje przebiegu wypadków mają pogłębić świadomość pracowników i uzmysłowić zagrożenia, z jakimi mogą się spotkać w pracy, a szczególnie w warunkach dołowych – tłumaczy Witold Kosiorek, dyrektor zespołu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy JSW. – Chcemy, aby rekonstrukcje zdarzeń czy materiały szkoleniowe były w odpowiedni sposób rozpowszechniane i dotarły do jak największej liczby odbiorców. Dlatego je emitujemy w miejscach, w których przebywają górnicy przed zjazdem na dół i po wyjeździe.

Centrum Mechanizacji Górnictwa KOMAG, które realizuje multimedialne wizualizacje wypadków przy współudziale służb kopalnianych, przed zmontowaniem obrazu zapoznaje się z obszerną dokumentacją. Mowa tu w szczególności o zdjęciach z miejsca zdarzenia oraz wnioskach wynikających z analizy przyczyn i okoliczności, w jakich doszło do wypadku.

Po rekonstrukcji zdarzenia, prezentowane są właściwe metody pracy, zgodnie z technologią i ustalonymi zasadami. Wszystko po to, aby na przyszłość zminimalizować ryzyko wystąpienia wypadku lub awarii w podobnych okolicznościach. Ze statystyk wynika bowiem, że często do wypadku dochodzi z powodu rutyny, braku wyobraźni czy stosowania niewłaściwych metod pracy, związanych z lekceważeniem oceny ryzyka zawodowego w miejscu pracy oraz mylnego przekonania, że „mnie nic złego przydarzyć się nie może”.

Jak wynika ze sprawozdań Wyższego Urzędu Górniczego, duża liczba wypadków przydarza się pracownikom ze stażem pracy powyżej 20 lat. To pozwala na stwierdzenie, że rutynowe postępowanie jest częstą przyczyną wypadków.

Do wypadków spowodowanych tzw. czynnikiem ludzkim, dochodzi również z udziałem innych osób, które przyczyniły się do powstania sytuacji niebezpiecznego zdarzenia. Górnicy pracujący w wyrobiskach odpowiadają nie tylko za siebie, ale także za pozostałe osoby znajdujące się w ich pobliżu.

– Niewłaściwe zachowanie się w warunkach dołowych, gdzie występują zagrożenia naturalne i techniczne, nie lekceważąc tzw. czynnika ludzkiego, potwierdza, jak ważne jest dotarcie z bieżącymi informacjami do jak najszerszego grona osób zatrudnionych w kopalni – podkreśla Witold Kosiorek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.