Wzrost bezrobocia na Pomorzu
\"Puls Biznesu\" sprawdził, jak przez od listopada 2008 do listopada 2009 rosło bezrobocie w dziesiątce największych miast Polski. Okazało się, że liczba bezrobotnych wzrosła w nich o ponad 61 proc. W tym samym czasie grono wszystkich Polaków bez pracy powiększyło się tylko o niespełna 30 proc.
Wśród dziesiątki największych miast najszybciej bezrobocie rośnie w Gdańsku i Szczecinie — dwóch miastach stoczniowych. Przez ostatni rok liczba bezrobotnych prawie się tam podwoiła. Gdyby bezrobocie w Polsce rosło tak jak w Gdańsku, wynosiłoby już 17 proc. Osób bez pracy byłoby o 840 tys. więcej.
— Od upadku stoczni w Gdyni obserwujemy wyraźny wzrost napływu nowych bezrobotnych. Na każdego zwolnionego stoczniowca przypada kilku zwolnionych z firm kooperacyjnych. To poważny problem na trójmiejskim rynku pracy — powiedział \"Pulsowi Biznesu\" Roland Budnik, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku.W dużych miastach bezrobocie kwitnie