Wyprzedaż Agencji Rozwoju Przemysłu

Prawie 1,6 miliarda złotych chciałby uzyskać budżet państwa ze sprzedaży akcji i udziałów w firmach zarządzanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu.

ARP ma się pozbyć udziałów w ponad setce spółek, którymi opiekowała się przez kilkanaście lat . Wiele z nich było systematycznie dofinansowywanych przez agencję, co uchroniło je przed bankructwem i niejednokrotnie ratowało miejsca pracy w rejonach strukturalnego bezrobocia. Od kiedy Polska jest w Unii, takie wspomaganie państwowych firm nie jest już dozwolone. ARP musi zatem ograniczyć swoją rolę i pozbyć się części z tych firm - napisala \"Rzeczpospolita\". 

Ze sprzedaży należących do niej akcji i udziałów w spółkach budżet mógłby uzyskać co najmniej 1,6 mld zł. Taka jest wartość nominalna udziałów, które zostały przekazane niegdyś do agencji. Oprócz tego trudną do wyliczenia wartość mają spółki wspierające regionalną działalność pomocową, takie jak agencje rozwoju regionalnego czy specjalne strefy ekonomiczne. Nominalnie udziały w 36 tego rodzaju spółkach warte są zaledwie 26,5 mln zł.

W środę podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Skarbu Państwa Zdzisław Gawlik, wiceminister w resorcie skarbu, zapowiedział, że plan prywatyzacji wszystkich swoich spółek zależnych państwowa ARP przedstawić ma za dwa tygodnie.

Decyzja o pozbyciu się niektórych firm ma też zapewne związek z ogromną, wynoszącą około 200 mln zł, stratą netto poniesioną przez ARP w 2007 roku. To pierwsza strata w historii agencji spowodowana przede wszystkim udzielaniem pożyczek deficytowym stoczniom w Gdyni i Szczecinie. Do tego doszła konieczność dopisania do skonsolidowanego wyniku kilkuset milionów straty poniesionej przez stocznię w Szczecinie, której ARP jest jedynym właścicielem. Jeszcze rok wcześniej agencja wykazała niewielki, bo wynoszący 5 mln zł, ale jednak zysk.

Wojciech Dąbrowski, od wtorku nowy prezes ARP, w rozmowie z „Rz” zapewnił, że plan prywatyzacji zostanie przygotowany w dwa tygodnie, ale zastrzega, że określi w nim dogodny dla siebie termin realizacji, bo nie chce sprzedawać niczego pod presją czasu. Może się więc okazać, że sprzedawanie spółek ARP trwać będzie kilka lat i nie przyniesie budżetowi natychmiastowych i spodziewanych efektów. Agencja ma obecnie w 98 przedsiębiorstwach akcje i udziały o łącznej wartości 1 mld 577,7 mln zł. Wśród nich są aż 34 spółki postawione w stan likwidacji. Ich sprzedaż może nie przynieść zbyt wysokich przychodów. Niewielka jest też wycena 55 pakietów mniejszościowych poniżej 25 proc. udziałów. Zwykle nie dają one ich posiadaczom dużych praw na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.