Wybory: wokół gazu łupkowego

Pawlak slask 180911 ab

fot: Andrzej Bęben

Wicepremier uważa, że prognozowanie terminów związanych z eksploatacją gazu łupkowego jest obarczone ryzykiem

fot: Andrzej Bęben

Z umiarkowanym optymizmem, eksploatacja komercyjna gazu łupkowego rozpocznie się w 2014 r., a bezpieczeństwo gazowe osiągniemy w 2035 r. - powiedział w niedzielę premier Donald Tusk. Przebywający w Katowicach wicepremier Waldemar Pawlak ostudził nieco tak optymistyczne nastroje.

Premier odwiedził w niedzielę 18 września jeden z próbnych odwiertów gazu łupkowego prowadzonego przez PGNiG w Lubocinie koło Wejherowa (Pomorskie). Wicepremier uczestniczył natomiast w odsłonięciu pomnika poświęconego ofiarom katastrofy w kopalni Śląsk (18 września 2009 r.)


Tusk powiedział, że trwają również prace analityczne, które mają ocenić także wykorzystanie gazu punktowo, w postaci lokalnych skraplarni czy niedużych elektrowni gazowych.

 

- Poprosiłem wiele miesięcy temu ministra (Tomasza - red.) Arabskiego, aby z ekspertami z PGNiG, jak i z ekspertami kanadyjskimi, norweskimi i z naszym działem analiz strategicznych przygotowali założenia przepisów prawa, które z tych inwestycji przyniosą konkretne pieniądze polskiemu państwu - poinformował szef rządu. - Przyjęliśmy te projekty, które są zbliżone do rozwiązań norweskich i trochę kanadyjskich (...) One pozwolą na kilku etapach w sposób ostrożny, bez przesady wyciągać także pieniądze dla państwa polskiego z tego opłacalnego, jak sądzimy, dla wszystkich gazowego biznesu - ocenił premier.

Jak prognozował Tusk, fundusze pozyskane z gazu miałyby też zasilić specjalny fundusz, który „w przyszłości miałby zabezpieczać, gwarantować bezpieczeństwo polskich emerytur, (...) wspierać gminy i ochronę środowiska”.


Do wypowiedzi premiera odniósł się w Katowicach wicepremier Waldemar Pawlak. Wskazał, że prognozowanie terminów związanych z eksploatacją gazu łupkowego jest obarczone ryzykiem.


Według niego, aby zastąpić importowany gaz w ilości 10 mld m sześc., należy zrealizować ok. 3 tys. odwiertów, z których każdy wymaga inwestycji za kilkadziesiąt milionów zł.


- Wiercenie i szczelinowanie zostawmy inżynierom, bo politycy mogą tu trochę niepotrzebnie namieszać - powiedział, pytany o realność terminów wskazanych przez premiera. - Myślę, że pozostawmy inżynierom i technikom ten obszar. Na pewno będą starali się robić najszybciej, jak to możliwe, ale technika, materia, szczególnie geologia, mają swoje ograniczenia".


Jego zdaniem, informacje płynące z Pomorza są obiecujące, a pierwsza tzw. świeczka, płonąca dzięki gazowi z łupków, została zapalona


- Gaz jest, jednak trzeba naprawdę mocno się wysilić, żeby skutecznie ten gaz wydobywać (...). To jest bardzo złożone przedsięwzięcie i na to trzeba brać poprawki. Tego się nie da zrobić na zasadzie życzeniowej - to musi być duża, bardzo poważna inwestycja - podkreślił wicepremier.


Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie. W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że mamy 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśliła Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat. Jeśli tylko potwierdzą się szacunki amerykańskie i wydobycie będzie opłacalne. A opłacalne jest wówczas, gdy ceny gazu konwencjonalnego są wysokie, czyli na obecnym poziomie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej nowych zamówień i niższa produkcja

Wskaźnik PMI przemysłu w Polsce spadł w sierpniu do 48,3 pkt wobec 49 pkt w lipcu - poinformował S&P Global. Zdaniem ekspertów, tempo spadku produkcji i nowych zamówień przyspiesza.

Zanim węgiel trafi do sprzedaży. Jak PGG kontroluje jakość produktu

Wydobycie węgla to dopiero początek. Zanim powstanie gotowy produkt, węgiel przechodzi proces przeróbki i wzbogacania – zaznaczają w Polskiej Grupie Górniczej. PGG prowadzi rozbudowany system kontroli jakości, obejmujący 10 laboratoriów, ponad 400 urządzeń badawczych i pół miliona oznaczeń rocznie.

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego

Zniesiono zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego, czyli Portu Gliwice - poinformowały we wtorek Wody Polskie w Gliwicach. Utrzymany pozostaje zakaz żeglugi w V sekcji, gdzie wciąż obecna jest złota alga.

Nowy dyrektor Planetarium Śląskiego. Stefan Janta przechodzi na emeryturę, stery przejmuje Damian Jabłeka

Zmiana na stanowisku dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Po blisko 46 latach pracy dotychczasowy szef instytucji Stefan Janta przeszedł na emeryturę. 1 września 2026 r. jego miejsce zajął dotychczasowy wicedyrektor, Damian Jabłeka.