WUG: o bezpieczeństwie górników na posiedzeniu ROP

fot: Maciej Dorosiński

Wypadkowość związana z utrzymaniem szeroko rozumianych dróg transportowych jest duża i niepokojąca - ocenił dr Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Maciej Dorosiński

Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego o bezpieczeństwie pracy w górnictwie będzie mówił na wtorkowym (28 sierpnia) posiedzeniu Rady Ochrony Pracy w Sejmie RP - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy  Urzędu.

WUG zaznacza, że ponad 70 proc. wypadków w górnictwie jest spowodowanych błędem człowieka. Błąd człowieka, to jednak nie tylko nieostrożność osoby poszkodowanej w wypadku, lecz także, a niekiedy przede wszystkim, zła organizacja pracy i brak właściwego nadzoru ze strony przełożonych.

Od początku bieżącego roku do wczoraj w górnictwie zaistniało 21 wypadków śmiertelnych i 15 ciężkich. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku odnotowano 1607 wszystkich wypadków. Mimo malejącej liczby wypadków ciężkich oraz ogółem w ostatnich latach na wysokim poziomie utrzymuje się wypadkowość śmiertelna.

Szukając nowych sposobów zmniejszana wypadkowości w górnictwie prezes WUG zainspirował badania ankietowe pracowników zakładów górnictwa węgla kamiennego na temat przyczyn wypadków i ryzykownych zachowań. Z jego inicjatywy podjęto badania naukowe, koordynowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, które prowadzi strategiczny projekt badawczy "Poprawa bezpieczeństwa pracy w kopalniach". Ponadto nadzór górniczy podejmuje szereg działań prewencyjnych i doradczych: organizując szkolenia, seminaria i konkursy o tematyce bhp, przygotowując ulotki i filmy promujące dobre praktyki, prowadząc telefon interwencyjny, własne kanały informacyjne na YouTube oraz Facebook.

Podczas przeprowadzonych w 2011 r. kontroli zakładów górniczych nadzór górniczego stwierdził 1947 przypadków rażących naruszeń przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego oraz ruchu zakładu górniczego. W takich sytuacjach podejmowane są radykalne decyzje - wstrzymany był ruch urządzeń i prowadzenie robót górniczych. W tym w kopalniach węgla kamiennego w 1 607 przypadkach.

Organy nadzoru górniczego stosowały także środki represyjne, z mocy przepisów Prawa geologicznego i górniczego. W 2011 r. sporządzono 335 wniosków do sądów rejonowych. Wydano 32 decyzji zakazujących wykonywania określonych czynności w ruchu zakładu górniczego. Nałożono 2195 grzywien w drodze mandatu karnego na łączną kwotę 411 810 zł, zastosowano także 829 środków oddziaływania wychowawczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego