WUG: kolejna polsko-ukraińska telekonferencja

fot: Maciej Dorosiński

Polsko-ukraińska telekonferencja szkoleniowa odbyła się po raz ósmy

fot: Maciej Dorosiński

W Wyższym Urzędzie Górniczym w środę (13 listopada) miała miejsce kolejna polsko-ukraińska telekonferencja, mająca na celu dzielenie się wiedzą i doświadczeniem w zakresie nadzoru górniczego z pracownikami przeprowadzającymi inspekcje w ukraińskich kopalniach węgla kamiennego - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy WUG. Było to już ósme tego rodzaju szkolenie w tym roku. Tym razem uczestniczyli w nim także przedstawiciele organów nadzoru górniczego z Kazachstanu, goszczący na Ukrainie.

Podczas listopadowej sesji, na prośbę strony ukraińskiej, przedstawiciele polskich organów nadzoru górniczego zaprezentowali szczegółowo zadania i uprawnienia pracowników inspekcyjno-technicznych w Polsce oraz przedstawili rolę osób dozoru ruchu w kopalniach węgla kamiennego. Omówili także przewidziany przepisami sposób postępowania w razie zaistnienia wypadku w zakładzie górniczym. Strona ukraińska pokazała natomiast kilka animacji dotyczących jednych z największych katastrof górniczych na Ukrainie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.