Wstrząs w kopalni Rudna, uratowano zasypanego górnika
fot: kghm.pl
Związki w Polskiej Miedzi mogą wywierać presję na zarząd, jeśli wystąpią w porozumieniu
fot: kghm.pl
Ośmiu górników doznało lekkich obrażeń w wyniku wstrząsu, do którego doszło w piątek w kopalni ZG Rudna w Polkowicach w dolnośląskiem. Jeden górnik został zasypany na głębokości 1100 m.
- Wstrząs wysokoenergetyczny nastąpił o godz. 10.48 W miejscu zagrożenia pracowało 21 górników. Większość z nich wydostała się samodzielnie, trzech udało się szybko wydobyć ratownikom, natomiast jeden górnik ciągle jest uwięziony – powiedziała nettg. Jolanta Talarczyk, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego.
- Zasypany górnik czuje się dobrze, cały czas utrzymujemy z kim kontakt głosowy. Podajemy mu powietrze oraz płyny. Drużyna ratownicza ma do przebycia około 5 metrów. Przewidujemy, że akcja potrwa jeszcze około 3 godzin. – powiedziała Sylwia Rozkosz z biura prasowego KGHM Polska Miedź.
Pozostali górnicy doznali lekkich obrazeń, jeden z rozciętą głową trafił do szpitala.
Wstrząs był dość silny, oceniono go na 7 w 10-stopniowej skali.
Przed godziną 14.00 udało się uwolnić zasypanego górnika, akcja trwała krócej niż przewidywano.
- Poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy. Prawopodobnie ma niewielkie powierzchowne obrażenia, jego stan będzie można ocenić bo dokładych badaniach lekarskich - poinformowała rzeczniczka WUG.