Wspólny rynek energetyczny dopiero od 2014 roku

Zintegrowanie rynku energii, więcej badań naukowych i innowacyjności - to najważniejsze tematy ostatniego szczytu unijnego poświęconego m.in. kwestiom wspólnego rynku energetycznego Unii Europejskiej.

Przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso przekonywał, że w dziedzinie bezpieczeństwa energii najważniejsze jest egzekwowanie i wprowadzenie w życie istniejących już porozumień. Dodał, że KE ustali ostateczny termin wspólnego rynku energii na 2014 r.

Niemiecki deputowany Martin Schulz (Sojusz Socjalistów i Demokratów) nazwał piątkowe spotkanie "szczytem kryzysowym". To według niego ostatni moment, żeby zmusić kraje UE do realizowania celu 3x20 (żeby do 2020 r. zmniejszyć o 20 proc. emisję CO2 do atmosfery, i żeby 20 proc. energii pochodziło ze źródeł odnawialnych) i by zmierzyć się z "energetyczną biedą". -Widzimy ludzi, którzy wolą założyć sweter niż podkręcić ogrzewanie w domu, bo to jest zbyt drogie. Musimy się tym zająć - apelował Schulz.

- W USA dużo inwestuje sięw energie odnawialne. Barack Obama wspominał o tej kwestii w swoim dorocznym przemówieniu. A gdzie u nas taki nacisk na możliwości wynikające z nowych technologii? - pytała szwedzka deputowana Lena Ek (Zieloni).

Wiceszef Komisji Europejskiej Maroš Šefčovič mówił, że się cieszy z decyzji Rady by wesprzeć europejską konwergencję, a także by realizować cele związane z ochroną klimatu. Šefčovič był również zadowolony, że państwa zgodziły się wymieniać informacjami na temat umów gazowych zawieranych z krajami trzecimi.

Z kolei czeski europoseł Jan Zahradil (Konserwatyści i Reformatorzy) wyjaśniał że jego frakcja popiera stworzenie wspólnego, unijnego rynku energii. - Bezpieczeństwo energetyczne to dziedzina, w którą UE powinna być bardziej zaangażowana i zjednoczona - apelował.

Portugalska deputowana Marisa Matias (Zjednoczona Lewica Europejska / Nordycka Zielona Lewica) przekonywała, że sektor energetyczny jest kluczowy jeśli chodzi o tworzenie nowych miejsc pracy. Jednak do tego niezbędne są inwestycje.

- Krajom UE z dużym poziomem bezrobocia oferuje się tylko stare rozwiązania. Potrzebujemy rewolucji energetycznej, musimy wykorzystywać nowe źródła energii - dodała.

Grecka deputowana Niki Tzavela (Europa Wolności i Demokracji) ostrzegała przed zagrożeniem utraty dostępu do Kanału Sueskiego i rosnących cen ropy. Apelowała do Barroso o przebadanie możliwości wykorzystania innych złóż surowców energetycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.