Współistnienie bez iskrzenia

Kurak ARC

fot: ARC

fot: ARC

Rozmowa z Krzyszteofem Kurakiem, dyrektorem kopalni Wujek.

Historia ulokowała Wujka w samym sercu Katowic. Nie jest to obojętne dla współistnienia z otoczeniem. Ciekaw jestem tej codzienności.

Ani na chwilę nie zapominam o tym fakcie, bo dyktuje on szczególną dbałość o poprawne relacje z sąsiadami. Nie jest przecież kwestią przypadku, że w macierzystym polu kopalni eksploatacja w 70 procentach jest prowadzona w systemie podsadzkowym, a okresowo – w całości. W skali całej kopalni – średnio biorąc – co druga tona pochodzi z frontów podsadzkowych. Nie oznacza to lżejszego traktowania Rudy Śląskiej, ale ruch Śląsk prowadzi jednak wydobycie w mniej zurbanizowanym, dogodniejszym górniczo obszarze.

Przedsiębiorca zwykł oglądać rachunek, a tymczasem podsadzka zwiększa koszty.

I to prawie dwukrotnie. Ale nie traktuję jej jako wielkoduszność, lecz obowiązek. System podsadzkowy czterokrotnie zmniejsza wpływy na powierzchni. Oprócz więc filozofii, aby jak najmniej niszczyć, także i ten rachunek wygląda już inaczej, bo mniej wydajemy na likwidację wyrządzanych szkód, które – mimo wszystko – są nieuniknione. Rocznie wydajemy na ich usuwanie w granicach 10-12 milionów złotych.

Bez grubszych konfliktów z poszkodowanymi?

Bywa, że incydentalnie się zdarzają. Jednak w zdecydowanej większości rozwiązujemy tego rodzaju problemy bez podgrzewania sporów i ciągania się po sądach, w drodze ugód. Przywołam najświeższe przykłady. Niedawno odwodniliśmy teren przy Piłsudskiego w Rudzie Śląskiej, tak aby pogodowe chimery nie powodowały tam zalewisk. W ruchu Wujek kończymy modernizację stacji wentylatorów między innymi i po to, aby lokatorom pobliskich domów nie dokuczał hałas.

Czy podobny model relacji kopalnia ma również z samorządami i władzami gmin, pod którymi prowadzi wydobycie?

Tak i to bardzo cenna wartość. Najczęściej wracają sprawy łączące się ze środowiskiem, z odwadnianiem albo rekultywacją terenów. Problemy są i zawsze będą. Rzecz w tym, żeby w klimacie życzliwości słuchać racji partnera, rozumieć jego interesy i sensownie przezwyciężać kłopoty. I także w tej konfiguracji nie iskrzy. Nie muszę dodawać, że kopalnia regularnie płaci gminnym sąsiadom lokalne podatki.
Wujek to także poważny pracodawca dla katowiczan...
... no, nie tylko, bo również mieszkańców Rudy Śląskiej, Chorzowa, Świętochłowic, Siemianowic, Mikołowa, Sosnowca... Przypomnę, że załoga liczy 4360 osób.

Pracodawca dobry?

Myślę – sądząc choćby po liczbie podań o pracę – że tak. W tym roku chcemy przyjąć przynajmniej 250 pracowników, preferując osoby z pożądanymi w kopalni kwalifikacjami. Wracając zaś do pytania: zamiast „dobry”, wolę przymiotniki „pewny”, „stabilny”, „bezpieczny”, z którym warto budować indywidualną pomyślność na co najmniej 20 lat.

Skoro już napomknął Pan o kwalifikacjach i obfitości podań: Wujek nie tylko przebiera w podaniach, ale i sam szuka pracowników.

To prawda. Z myślą o przyszłej kadrze rok w rok kopalnia jest fundatorem 19 stypendiów dla przyszłych inżynierów, studentów kierunków górniczych Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Śląskiej. To inwestycja w przyszłość, to umowa z młodymi ludźmi, którzy są zdecydowani łączyć swoją profesjonalną karierę właśnie z Wujkiem.

Inwestycja nie tylko w inżynierów, ale i kadrę niższych szczebli. Myślę o nieczynnym poziomie 370, przysposobionym do odbywania praktyk zawodowych przez uczniów szkół średnich. Warto ponosić koszty jego utrzymywania?

Spoglądając perspektywicznie – na pewno tak. To miejsce, gdzie nie ma górniczych zagrożeń, zatem gdzie tych młodych chłopców bezpiecznie można oswajać z rzeczywistością kopalni, z rutynową drogą przez łaźnię, lampownię, szyb, podział pracy... Na urządzonych tam stanowiskach praktycznie uczą się górnictwa od najprostszych czynności, poprzez budowę przenośników, wiercenie otworów i tak dalej. Tak przygotowani łatwiej będą się adaptowali w przyszłej pracy.

Wujek jest bodaj jedyną kopalnią, której dyrektor regularnie spotyka się z przodowymi. To gest, czy coś więcej?

Podtrzymuję ten zainicjowany przed kilkunastoma laty przez moich poprzedników zwyczaj nie dlatego, że obrósł tradycją, ale dlatego, że jest ważny. Ważny dla mnie, bo to sposobność do docenienia – jak ich nazywam – żołnierzy produkcji. Nie uwierzy pan, jak wiele dyrektor kopalni może się od nich nauczyć. Toż to oni pierwsi spostrzegają problemy, a także podpowiadają, jak im zaradzić. Ale ważny, widać, i dla nich, skoro nie zdarzyło się, by sala świeciła pustkami, by odrzucili moje zaproszenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.

Najbardziej podrożała w sklepach chemia gospodarcza, a staniały tłuszcze

Spośród produktów codziennego użytku w sierpniu najbardziej podrożały w ujęciu rocznym artykuły chemii gospodarczej, karma dla zwierząt oraz napoje bezalkoholowe - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Kategorią asortymentową z największymi obniżkami były tłuszcze.

Najpierw chodzili po domach, teraz wysyłają listy. ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami

Do ZUS docierają kolejne sygnały o firmach i osobach, które oferują odpłatną pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach. Teraz pojawiła się kolejna praktyka. Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające.

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.