Wrochna: Nie ma zagrożenia dostaw gazu i energii dla odbiorców zimą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wiceminister przemysłu Wojciech Wrochna

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Według wiceministra energii Wojciecha Wrochny nie ma większego ryzyka, jeśli chodzi o bilansowanie systemów energetycznego i gazowego w okresie zimowym. Nie przewidujemy zagrożenia dla realizacji dostaw gazu i energii dla odbiorców - zapewnił Wrochna podczas obrad sejmowej podkomisji.

W czwartek podkomisja stała do spraw infrastruktury krytycznej, górnictwa i energetyki rozpatrywała informacja na temat bilansowania przesyłowej sieci elektroenergetycznej i gazowej.

- Nie mamy większego ryzyka, jeśli chodzi o bilansowanie systemów w okresie zimowym, zarówno energetycznego jak i gazowego - zapewnił pełnomocnik rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, wiceminister energii Wojciech Wrochna.

W jego ocenie system gazowy jest przygotowany dobrze. - Nie przewidujemy dzisiaj żadnego zagrożenia dla realizacji dostaw gazu dla odbiorców. Mamy zdywersyfikowane ścieżki dostaw gazu. Myślimy o tym, żeby ten system wzmacniać i powiększać. Trwa budowa I terminala pływającego (FSRU w Gdańsku - PAP) - przekazał wiceminister. Dodał, że rozpoczęły się analizy dotyczące zainteresowania dostawców budową drugiego zbiornika.

Podkreślił, że zdolności Polski do importu gazu pozostają na “wysokim poziomie“. - Poziom zapasów obowiązkowych gazu względem roku ubiegłego wzrósł o 12 proc. i przez najbliższe miesiące będzie wynosił 1 mld 370 mln m sześc. - poinformował Wrochna.

Zwrócił uwagę, że z kolei w systemie elektroenergetycznym obecnie obserwowana jest zmienność cen energii. Wyjaśnił, że ceny są zależne od podaży i popytu i istotnie wahają się nawet w ciągu doby. Jak przypomniał, od czerwca 2024 r. obowiązują regulacje dotyczące bilansowania rynku energii elektrycznej, ale w jego opinii jakość bilansowania jest “słaba“.

- Przed sezonem zimowym ilość dyspozycyjnych źródeł energii, pozostających do dyspozycji operatora (PSE) jest na tyle istotna, że bezpieczeństwo, wystarczalność mocy są w pełni zapewnione w tym przez działanie takich instrumentów regulacyjnych jak rynek mocy. Nie widzimy istotnych zagrożeń przed zbliżającym się sezonem zimowym - zapewnił Wrochna.

Prezes operatora systemy przesyłu gazu Gaz-Systemu Sławomir Hinc poinformował, że spółka jest w stanie zapewnić dostawy gazu w dobie szczytowej na poziomie 173 mln m sześc. przy założeniu, że magazynu są pełne są pełne. - Kończymy rozbudowę magazynów gazu w Wierzchowicach, kończymy połączenie systemu gazociągu jamalskiego z naszym systemem krajowym w Wydartowie w okolicach Mogilna - poinformował Hinc. Wyjaśnił, że to spowoduje, że operator będzie mógł przesłać gaz na szczytowym dobowym poziomie wynoszącym 200 mln m sześc. - To oznacza, że jesteśmy w stanie obsłużyć w energetyce gazowej do 20 GW mocy - zaznaczył.

Wiceprezes operatora krajowego systemu elektroenergetycznego Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) Konrad Purchała podał, że obecnie udział odnawialnych źródeł energii w systemie (OZE) to ok 30 proc. - To wzrost rok do roku o kilka procent. Za kilka lat będzie coraz trudniej uzyskać ten wzrost, bo potrzebujemy stabilnych mocy wytwórczych - podkreślił.

Przekazał, że obecnie w systemie jest 35 tys. MW mocy zainstalowanej “w źródłach wiatrowych i fotowoltaicznych. - Nie są to źródła, które pracują z pełną mocą - zaznaczył Purchała. - Na dziś wydane przez nas i przez operatorów systemów dystrybucji energii warunki- umowy przyłączeniowe opiewają na około 60 GW nowych mocy. Jesteśmy więc w stanie dojść do niemal 100 GW mocy zainstalowanych OZE - stwierdził wiceprezes PSE. - Tylko nieznaczna część tej masy się przyłączy (do systemu elektroenergetycznego - PAP), ponieważ źródła fotowoltaiczne w 2025 r. będą miały trudności z uzyskaniem zwrotu z zainwestowanego kapitału, bo cena po jakiej ta energia jest sprzedawana jest jednak niska - uważa Purchała. Jego zdaniem obecnie “przestrzeni na nowe moce fotowoltaiczne w systemie nie ma zbyt wiele, w przeciwieństwie do źródeł gazowych“.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.