Wprowadzenie rezerwy uderzy w polski przemysł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Wbrew powszechnej opinii o moim kraju, jako głównym trucicielu Europy, odpowiadamy dziś jedynie za ok. 8 proc. całkowitej emisji Unii Europejskiej, a emisje na mieszkańca tylko nieznacznie przewyższają europejską średnią - zauważa Jadwiga Wiśniewska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

We wtorek (7 lipca) w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat rezerwy zapewniającej stabilność rynku dla unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Delegacja Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim.

Rezerwa stabilizacyjna (market stability reserve - MSR) ma w swoim założeniu poprzez podniesienie cen pozwoleń na emisję CO2 zmobilizować przemysł do realizacji założeń unijnej polityki klimatyczno-energetycznej i inwestycji w zielone technologie.

Podczas debaty europosłanka z ramienia PiS Jadwiga Wiśniewska wskazywała, że porozumienie zostało przyjęte w oparciu o złą podstawę prawną, a jego implementacja niekorzystnie wpłynie na polski koszyk energetyczny. - Wprowadzenie rezerwy uderzy głównie w konsumentów i przemysł w Polsce ze względu na naszą specyficzną strukturę energetyczną - zaznaczyła.

Europosłanka PiS podkreśliła, że procedura przyjęcia porozumienia powinna być oparta o zasadę jednomyślności a nie większości w Radzie.

Przypomniała, że emisje w Polsce tylko nieznacznie przekraczają średnią unijną w porównaniu do innych starych krajów członkowskich, które odnotowują zdecydowanie wyższe wyniki emisji na mieszkańca.

- Stare państwa członkowskie takie jak Niemcy, Belgia, Luksemburg mają wyższe emisje na mieszkańca, ale wprowadzenie Rezerwy uderzy głównie w konsumentów i przemysł w Polsce ze względu na naszą specyficzną strukturę energetyczną. Z naszego punktu widzenia jest to środek o kosztach zupełnie nieproporcjonalnych do korzyści - oceniła Jadwiga Wiśniewska.

Europosłanka wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec prób sterowania ceną za uprawnienia do emisji. - Dziś cena jest niska głównie ze względu na kryzys gospodarczy i najlepszym sposobem na jej podniesienie jest wyjście z kryzysu, a sztuczne podnoszenie ceny tego nie przyspieszy - uważa Jadwiga Wiśniewska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.