Włodziemierz Kotowski: Polska musi przetwarzać węgiel na paliwa silnikowe

Kotowski wlodzimierz prof p KAJ

fot: Kajetan Berezowski

- Nasze zasoby węgla mogą w przyszłości złagodzić problem importu ropy - przekonuje prof. Włodzimierz Kotowski

fot: Kajetan Berezowski

- Przetwarzanie węgla kamiennego wraz z pozostałością podestylacyjną ropy na paliwa silnikowe jest opanowane w skali laboratoryjnej. Indie, Chiny i Stany Zjednoczone wdrażają już tę technologię w skali przemysłowej. Polska musi postąpić podobnie. A zatem nasze zasoby węgla mogą w przyszłości złagodzić problem importu ropy. Warto o tym mówić zwłaszcza teraz, gdy węgiel kamienny osiąga rekordowe ceny - wyjaśnia prof. Włodzimierz Kotowski – gość konferencji „Energia przyszłości” zorganizowanej przez Fundację „Zielona Ziemia” pod patronatem „Trybuny Górniczej”.
 

- Nieodzownym staje się również jeszcze szersze otwarcie się na odnawialne źródła energii, które stają się czynnikiem decydującym o przyszłości ludzkości. One bowiem warunkują nie tylko nasze różnorakie działania nad niezależnością od coraz trudniej dostępnych nieodnawialnych nośników energii, ale stają się w dodatku tamą umożliwiającą uniknięcie katastrofy klimatycznej. Przykładowo w Niemczech, gdzie wcześniej niż w innych krajach Europy zaczęto na szeroką skalę stosowanie odnawialnych źródeł energii, udało się w latach 1999–2007 obniżyć emisję CO2 do atmosfery aż o 19 proc. Obok od dawna używanej energii wody, rozwinięto w tym kraju na ogromną skalę wykorzystywanie energii wiatru oraz słońca, tworząc z rozpracowanych i zastosowanych tu procesów nowe gałęzie przemysłu i to z rozwijającym się ich eksportem.
 

Do 2007 r. wybudowano w RFN prawie 4000 biogazowni o mocy około 1400 MW energii elektrycznej. W samym tylko 2006 roku Niemcy zainwestowali w budowę biogazowni ponad 1 mld euro.
 

W tym samym, 2006 r., uzyskali oni z biogazu ponad 5 mld kWh energii elektrycznej, co stanowiło nieco ponad 1 proc. całej krajowej wytwórczości tego nośnika energii. Trzeba również podkreślić fakt, że biogazownie zapewniają w RFN 10 tys. miejsc pracy.
 

Podczas przetwarzania biogazu do energii elektrycznej przez spalanie go w silnikach uzyskuje się 40 proc. sprawność. Natomiast w układzie kogeneracyjnym (tzn. podczas równoczesnej wytwórczości energii elektrycznej oraz ciepła użytkowego) ta sprawność wzrasta do 83 proc.. Jeżeli jednak przetwarza się biogaz do energii elektrycznej w ogniwach paliwowych, to sprawność osiąga wielkość 55 proc.
 

W naszym kraju możliwości budowy ogromnych biogazowni są identyczne jak w Niemczech, w dodatku wszystkie urządzenia specjalistyczne można wytwarzać w krajowych firmach.
 

Wśród różnych dróg poprawy bezpieczeństwa energetycznego w kraju, ta na bazie biogazowni jest wysoce efektywną ekonomicznie oraz jednocześnie ekologicznie – a z tych względów może być kredytowana na dogodnych warunkach przez Unię Europejską. Tego typu inwestycje należy uznać za strategiczne.

 

Prof. dr hab. Włodzimierz Kotowski urodził się w 1928 r. w Starogardzie Gdańskim, jest wybitnym w skali światowej chemikiem, cenionym menadżerem i dyrektorem strategicznych budów przemysłu chemicznego w Polsce, rzetelnym naukowcem.
Największym osiągnięciem badawczo-wdrożeniowym Włodzimierza Kotowskiego było stworzenie warunków technologiczno-ekonomicznych dla rozpowszechnienia niskociśnieniowej syntezy metanolu na katalizatorach miedziowych. Za sprawą jego wynalazku wytwarza się w świecie ponad 90% metanolu z mieszaniny tlenku i dwutlenku węgla oraz wodoru.
 

Po ukończeniu Szkoły Przemysłowej w Londynie, w latach 1973-76 był dyrektorem naczelnym Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych w Płocku, w czasie kiedy kombinat ten był największym placem inwestycji przemysłowych w Polsce. Przedtem w latach 1964-73 pracował w Zakładach Chemicznych Blachownia w Kędzierzynie, kolejno jako szef produkcji, wicedyrektor ds. produkcji oraz dyrektor zakładów, zaś w latach 1975-85 objął funkcję dyrektora Instytutu Ciężkiej Syntezy Organicznej.
 

Od 1985 r. prof. Włodzimierz Kotowski pracował w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Opolu, przekształconej w 2000 r. w Politechnikę Opolską. W 1985 r. został prodziekanem na Wydziale Mechanicznym, a w okresie 1987-90 był rektorem tej uczelni. Wydał: 10 monografii, które są do dzisiaj podręcznikami akademickimi, około 400 publikacji naukowych, zgłosił 52 patenty, z których 31 wdrożono do praktyki przemysłowej, wypracował technologię recyklingu złomu elektronicznego. Na zlecenie Sejmu RP opracował rozprawę: „Produkcja paliw płynnych na bazie węgli kamiennych”.
 

Osiągnięcia profesora są imponujące. Współpracował z wieloma resortowymi instytutami i uczelniami (Zabrze, Berlin, Wurzburg), był członkiem Komitetu Karbochemii PAN, Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej, ekspertem UNIDO. Za działalność zawodową został uhonorowany wieloma odznaczeniami regionalnymi, resortowymi oraz państwowymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i atom. W Zakopanem startuje 39. edycja najważniejszego spotkania branży energetycznej

Hasło tegorocznej edycji konferencji brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Czy transformacja może być jednocześnie szybka, opłacalna i bezpieczna? To pytanie powróci w kilku odsłonach programu.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.

Makieta polskiej elektrowni jądrowej

Rząd proponuje przesunięcia w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ

Przesunięcie limitów wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych w latach 2026-2030 przewiduje projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę.