Pisaliśmy 30 lat temu: Właściciel zdecydował o likwidacji kopalń, ale zapomniał o stworzeniu instrumentów powodujących łagodne rozstanie z górnictwem

1750433616 tg25arc

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka 25 numeru TG z 1995 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Zapraszamy do lektury tekstów, które ukazały się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu, czyli w 1995 r. O czym wówczas pisaliśmy?

22 czerwca 1995 r. ukazał się 25 (55) numer „Trybuny Górniczej”. Czołówkowy tekst miał tytuł „Meandry likwidacji” i dotyczył procesów likwidacyjnych kopalń.

„Górnictwu nie szczędzi się krytyki za celowe opóźnianie i ślimaczenie się procesów likwidacyjnych kopalń. Najnowszym i najlepszym tego przykładem może być kopalnia Sosnowiec, której udało się przedłużyć żywot o dwa lata. Węgla mamy w nadmiarze, nowe kopalnie (jak choćby Czeczott) tylko częściowo wykorzystują swoje zdolności produkcyjne - a górnictwo za wszelką cenę stara się utrzymać stan posiadania. Węglowe dinozaury rokrocznie podtrzymuje się bilionami złotych... Po co?” - pisaliśmy w 25 numerze TG z 1995 r.

Kopalnie zamyka się z dwóch powodu w: wyczerpania się zasobów lub nieopłacalności wydobycia (a więc z przyczyn ekonomicznych nazywanych „trwałą nierentownością") Na zachodzie Europy w jednym i drugim przypadku pro ces zamykania kopalń trwał lub trwa przynajmniej 10 lat. Właściciel zdecydował o likwidacji kopalń, ale zapomniał o stworzeniu instrumentów powodujących łagodne rozstanie z górnictwem – kontynuował autor temat likwidacji zakładów. - Techniczna likwidacja kopalni jest stosunkowo prostym procesem. Problemem są ludzie. Co zrobić z tysiącami ludzi, którym poza górnictwem nie stwarza się miejsc pracy? Co zrobić z górnikami, którzy po 10 - 15 lalach pracy pod ziemią nie potrafią znaleźć się w innych zawodach? - pytaliśmy.

„Barki na Odrze” – to tył kolejnego tekstu z tego wydania gazety. „Odra, to jedyna duża polska rzeka, która jest żeglowna niemal na całej swej długości. Na odcinku między Gliwicami a Brzegiem Dolnym, gdzie jest skanalizowana, transport barkami może odbywać się 275 dni w roku. Fachowcy oceniają, że za pośrednictwem odrzańskiego systemu transportowego można zaopatrzyć np. w węgiel trzecią część terytorium naszego kraju. Tymczasem od kilkunastu lat przewody towarów Odrą stale maleją” - pisaliśmy.

W tym numerze gazety pochyliliśmy się też nad sytuacją kopalni Siersza. „Problem Sierszy polegał na tym, że ma zły, bo zasiarczony, węgiel. Takiego węgla dzisiaj nikt nie chce kupować. Szczególnie teraz gdy obowiązują wyśrubowane normy ekologiczne. Dotychczas głównym odbiorcą była elektrownia o tej samej nazwie, zlokalizowana dosłownie za miedzą, połączona z kopalnią taśmociągiem. Jednak wymagania ekologiczne i wiążące się z nadmierną emisją zanieczyszczeń - w tym wypadku siarki - kary, zmusiły elektrownię do wypowiedzenia długoletniej umowy z kopalnią. W takiej sytuacji kopalnia stanęła przed widmem likwidacji” - pisaliśmy w TG nr 25.

Co słychać w Nadwiślańskiej Spółce Węglowej? „Interesujący kontrakt na eksploatację węgla w hiszpańskiej kopalni podpisała Nadwiślańska Spółka Węglowa wspólnie z Kopexem. Nieprzypadkowo właśnie NSW złożono tę ofertę. Warunki, w jakich będzie musiało odbywać się wydobycie w hiszpańskiej kopalni Pozo Carrio są podobne do tych w KWK Silesia. W wyniku podpisanego kontraktu Nadwiślańska wyposaży ściany w obudowę Glinnik 006/16. Do Hiszpanii pojedzie również 38-osobowa załoga, którą stanowić będą górnicy KWK Silesia, Brzeszcze i Siersza. Pozostałe wyposażenie ściany w kombajny i przenośniki zapewni Kopex i strona hiszpańska” - informowaliśmy.

Zajrzeliśmy też do Gliwickiej Spółki Węglowej. „Jedynie dzięki pomocy kopalń funkcjonuje nadal bez zakłóceń Międzyzakładowa Przychodnia Specjalistyczna przy KWK Sośnica. Środki, pochodzące z budżetu i spływające do przychodni poprzez Górniczy Zespół Opieki Zdrowotnej w Zabrzu, wystarczyły na pięć miesięcy br. Kopalnia partycypuje w pokrywaniu kosztów środków opatrunkowych, leków, sprzętu jednorazowego użytku, klisz rentgenowskich, papieru do zapisu elektrokardiogramów oraz naprawy i koncentracji sprzętu medycznego” - pisał redaktor w 1995 r.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 20 czerwca wydobyto 62 467 490 t węgla (plan zakładał 64 363 639); w tym okresie wyeksportowano 17 549 305 t, a na zwałach zalegało 2 716 722 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.