Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.05 USD (+0.07%)

Srebro

85.78 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

98.11 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.28%)

Miedź

5.88 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Węgiel znowu numerem jeden w USA

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zakulisowe zagrywki, intrygi, przymusowe aranżowane małżeństwa, ostre starcia – wszystko, czym zachwycały się nasze babcie, ciotki, matki, żony i kochanki oglądając kolejny odcinek „Zbuntowanego anioła” albo „Dzikiego księżyca” – miało niedawno miejsce na krajowym podwórku. Prześledźmy odcinek nr 2016

fot: Jarosław Galusek/ARC

„C’e solo numero uno” – śpiewają na stadionie od lat kibice turyńskiego Juventusu, kiedy tylko w bramce stanie ich ukochany Gianluigi Buffon. Kapitan Juventusu jest niekwestionowaną legendą i nawet jeśli polscy komentatorzy sportowi upatrują w Wojtku Szczęsnym następcę Gigi’ego, to przeżywający właśnie kolejną młodość 39-latek jeszcze przez moment pozostanie numerem jeden między słupkami bramki Starej Damy.

Tymczasem, gdy wielu myślało, że gaz już na zawsze zdetronizował węgiel w produkcji energii w Stanach Zjednoczony, EIA ogłosiła właśnie zaskakującą prognozę na 2017 r.

O tym, że węgiel jest i pozostanie jeszcze długo podstawowym paliwem w polskim miksie energetycznym, nie trzeba nikomu przypominać. Choć wciąż nie doczekaliśmy się ze strony Ministerstwa Energii oficjalnego dokumentu pt. Polityka energetyczna na kolejne kilkadziesiąt lub nawet kilkanaście lat, to stosowne wypowiedzi resortowych decydentów wystarczą do ustanowienia dogmatu o niepodważalności pierwszeństwa czarnego złota w naszym miksie.

Zarówno minister Grzegorz Tobiszowski (przy okazji prezentowania programu dla górnictwa węgla brunatnego zapowiedział 60 proc. udział węgla w strukturze źródeł energii do 2030 r.) jak i minister Naimski (omawiając plany dla rozwoju rodzimego sektora gazowego napomknął, że będziemy budować miks energetyczny w oparciu o dostępne, własne surowce) potwierdzają ten fakt.

Nieco bardziej skomplikowany jest miks energetyczny naszych zachodnich sąsiadów, którzy w ub.r. otrzymywali w gniazdkach prawdziwe pomieszanie z poplątaniem. Jeśli z jakiegoś (bliżej nieuzasadnionego powodu) mielibyśmy potraktować odnawialne źródła energii jako całość, to Niemcy w istocie mogą pochwalić się osiągnięciem w dziedzinie zielonej energii, ponieważ na papierze aż 29 proc. niemieckiego prądu powstało właśnie z OZE (wg Energiebilanzen 2017). Jeśli jednak rozbijemy ten kawałek tortu na części, to zobaczymy że prawie jedna trzecia z tego powstała ze spalania śmieci (0,9 proc.) i biomasy (7 proc).

Pozostałe 21 proc. całego miksu, na które składa się energia słoneczna, wiatrowa i wodna przegrywa z węglem brunatnym (23,1 proc.), którego Niemcy są największym na świecie producentem. Jeśli zaś podliczymy łącznie węgiel kamienny i brunatny, to niewygodna dla niemieckich ekologów prawda staje się jeszcze bardziej brutalna, oto bowiem aż 40,3 proc. energii powstało właśnie z tych, uznawanych za brudne paliw.

Pierwsze miejsce w miksie energetycznym węgiel zajmuje również w większości pozostałych krajów tzw. surowcowych (posiadających własne bogate złoża naturalne nośników energii), np. w Australii, Indiach czy Południowej Afryce.

Przez lata węgiel będzie również dzierżyć tytuł pierwszego paliwa w energetyce chińskiej. Wprawdzie od 2013 r. zużycie węgla w Państwie Środka nieznacznie spada (w 2016 r. 1,6 proc. mniej rdr), przy wzroście zużycia wszystkich pozostałych źródeł: ropy (19 proc. udział w miksie energetycznym), wody (9 proc.), gazu (7 proc.), OZE (3 proc.) i atomu (1 proc.), to jednak mając ponad 62 proc. udziału w miksie energetycznym pozycja węgla jako lidera jeszcze długo pozostanie niezagrożona.

Jedyną niespodzianką na tej liście będą w tym roku Stany Zjednoczone, gdzie łupkowa rewolucja wywołała spore zmiany w rozkładzie sił, do niedawna określane jako nieodwracalne. Jeszcze w 2014 r. węgiel odpowiadał za 38 proc. produkcji prądu, a gaz za 11 proc. mniej. Rok później energetyka gazowa przegoniła jednak jednostki węglowe i to od razu o całkiem spory dystans: podczas gdy udział gazu w miksie wzrósł do 34 proc., udział węgla spadł drastycznie o 8 proc., na drugie miejsce w miksie.

Wielu analityków uważało, że taki stan rzeczy będzie już nieodwracalny, wieszcząc początek końca ery tego surowca w amerykańskiej energetyce. Podobnie jak wielu komentatorów sportowych uznało, że po przegranym finale Ligi Mistrzów Buffon zwolni miejsce w bramce Juventusu dla kogoś młodszego. Tymczasem, tak jak Gigi nie zostawia jeszcze rękawic w szafce, tak i węgiel ma szansę (przynajmniej na chwilę) odzyskać swój prymat w USA.

Według najnowszego raportu amerykańskiej Energy Information Agency, w okresie od stycznia do kwietnia tego roku węgiel odpowiadał za 30 proc. produkcji energii elektrycznej w Stanach, podczas gdy gaz już tylko za 28 proc.

Spadek zużycia gazu jest przede wszystkim konsekwencją rosnących cen, które w pierwszej połowie bieżącego roku były wyższe o ok. 1 dolara/GJ wobec analogicznego okresu w roku ubiegłym. EIA przewiduje, że do końca roku oba surowce zakończą z bardzo do siebie zbliżonym udziałem w miksie, z lekką przewagą węgla.

Analitycy agencji prognozują już, że podobny stan rzeczy utrzyma się jeszcze przez cały 2018 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.