Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Według słów słowackiego premiera Eduarda Hegera górnicy musieli przejść dwa kilometry, zanim dotarli pod szyb

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wytrzymałość pracownika jest najważniejsza, stąd nacisk na udzielanie mu czasu wolnego za nadgodziny spędzone w pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Słowacja nadal żyje wypadkiem, do którego doszło 26 kwietnia w podziemnej kopalni węgla brunatnego Novaky. Przypomnijmy, że najprawdopodobniej w skutek zapalenia się metanu dziewięciu górników odniosło obrażenia.

Słowacki dziennik Pravda opublikował obszerny materiał poświęcony wypadkowi. Jest miejscami wstrząsający. Czterech rannych w stanie krytycznym przetransportowano do szpitali helikopterami. Ich stan jest krytyczny. Mimo doznanych obrażeń mieli oni o własnych siłach dotrzeć pod szyb.

Według słów premiera Eduarda Hegera górnicy musieli przejść dwa kilometry, zanim dotarli pod szyb. Na razie nie wiadomo, czy trasę pokonali pieszo, czy kolejką, ale bardzo możliwe, że ją przebiegli.

- W warunkach kopalnianych taką drogę można pokonywać nawet w godzinę. W końcu, gdy człowiek idzie szybko, pokonuje sześć kilometrów w ciągu godziny. W kopalni może to trwać znacznie dłużej – wyjaśnił cytowany przez Pravdę były prezes Słowackiego Czerwonego Krzyża, ratownik Viliam Dobiáš.

Na pytanie: w jaki sposób człowiek z oparzeniami ciała i najprawdopodobniej z poparzeniami dróg oddechowych może pokonać taki dystans wyjaśnił: „W organizmie następuje natychmiastowy przypływ hormonów stresu. Adrenalina i kortykostereoidy pobudzają organizm. Swoją rolę odgrywa również psychika. Jeśli ktoś dozna urazu w miejscu, gdzie nie ma pomocy i wie, że jego życie jest zagrożone i musi dostać się w bezpieczne miejsce, jego psychika może być niewiarygodnie silna”.

Kortykosteroidy są hormonami naturalnie wytwarzanymi w organizmie człowieka. Wykazują wielokierunkowe działanie, np. przeciwzapalne, immunosupresyjne, regulujące metabolizm białek, węglowodanów i tłuszczów.

Ratownik Viliam Dobiáš przypomniał, że w przypadku kontuzji człowiek nie pada od razu na ziemię, a ból może przyjść nawet po dwóch godzinach.

Zgłoszenie o prawdopodobnym zapaleniu metanu ratownicy górniczy otrzymali o godzinie 16:30. Na miejsce udały się zastępy, w tym lekarz - ratownik górniczy. W kopalni pracowało wówczas ponad 70 górników – pisze dalej Pravda. Tuż po godzinie 17:00 kolejne służby otrzymały informację, że w kopalni wybuchł gaz, a na miejscu znajduje się duża liczba osób rannych.

Pięciu mężczyzn z lekkimi i średnimi obrażeniami ciała, ale przytomnych, trafiło do szpitala i polikliniki w Bojnicach. Dwóch zaintubowanych z poważnymi obrażeniami przewieziono do Szpitala Uniwersyteckiego w Bratysławie, a dwóch innych - także zaintubowanych - mężczyzn z poważnymi obrażeniami przewieziono do szpitala Košice-Šaca. Dobiáš podał, że na Słowacji są dwa ośrodki oparzeń. Jeden w Koszycach, a drugi w Ružinovie w Bratysławie.

- Istnieją dokładne kryteria medyczne. Zależy to od rozległości i przyczyny oparzeń. Na tej podstawie podejmuje się decyzje, czy pacjent trafi do ośrodka oparzeń, czy też będzie leczony na zwykłym oddziale chirurgii urazowej szpitala powiatowego – zaznaczył ratownik medyczny.

Według niego przy oparzeniach obowiązuje zasada, że jeśli suma wieku i procent oparzenia jest większa niż sto, to poszkodowany ma zerowe szanse na przeżycie.

- Kiedy osoba pięćdziesięcioletnia ma pięćdziesiąt procent poparzeń, a dwudziestolatek ma spalone osiemdziesiąt procent powierzchni ciała, nie ma prawie żadnych szans na przeżycie – zaznaczył.

Po zakończeniu pracy przez ratowników i ustabilizowaniu sytuacji na miejscu wypadku w czwartek, 28 kwietnia, rano do podziemnych wyrobisk kopalni Novaky wkroczył zespół inspektorów Okręgowego Urzędu Górniczego w Bańskiej Bystrzycy.

„Dochodzenie będzie prowadzone w sposób bezstronny i profesjonalny, ściśle zgodny z prawem. Zapewni inspektorom wszelkie niezbędne wsparcie i współpracę, jakiej będą potrzebować” – podkreślił cytowany przez Pravdę minister gospodarki Słowacji Karel Hirman.

Jak poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Trenczynie Marián Sipavý, policja wszczęła postępowanie w związku z nadzwyczajnym zdarzeniem w kopalni Nováky w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.