Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) ma problemy na Ukrainie. Spółka \"Dewon\", w której ma 36,8 proc. akcji, może stracić dostęp do koncesji na eksploatację złoża Sachalinskoje, którego zasoby szacowane są na 10-15 mld m sześc. gazu. To tyle, ile zużywa Polska rocznie - ujawnił \"Puls Biznesu\".
Do czasu wyjaśnienia sprawy PGNiG wstrzymuje się z decyzją o podwyższeniu kapitału \"Dewonu\", który prawa do koncesji wywodził dotychczas z umowy z państwową firmą NAK Nadra. Tymczasem w styczniu władze Ukrainy przyznały koncesję innemu podmotowi. Zmiana jest na tyle podejrzana, że bada ją ukraińska służba bezpieczeństwa.
Konkurentem Nadry do koncesji jest bliżej nie znana firma \"UkrNaftaBurienje\".
\"Dewon\" miał być przyczółkiem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa na Ukrainie. Dzięki tej spółce PGNiG mogłoby rozwijać wydobycie ropy naftowej i gazu z ukraińskimi partnerami. PGNiG ma ponad 36 proc. akcji \"Dewonu\" i jest jego głównym akcjonariuszem. Gaz wydobywany ze złoża Sachalinskoje, które eksploatuje \"Dewon\", miał trafiać także do Polski gazociągiem Ustiług — Hrubieszów. Ukraina wydobywa rocznie około 20,6 mld m sześc. gazu rocznie, podczas gdy Polska 4,3 mld m sześc. PGNiG w 2011 r. planuje też rozpocząć eksploatację złóż gazu na szelfie norweskim. Prowadzi też prace poszukiwawcze i wiertnicze m.in. w Egipcie, Libii i Kazachstanie.