Warszawa: zerwanie umowy ws. geotermii toruńskiej - do prokuratury

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niewykluczone, że śledztwo przejmie Prokuratura Okręgowa w Katowicach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę NFOŚiGW zapowiedział w poniedziałek (25 kwietnia) szef MŚ Jan Szyszko. Chodzi o odszkodowanie, jakie Fundusz musiał wypłacić za cofnięcie dofinansowania projektu geotermii toruńskiej w 2008 r.

Według szefa resortu zawiadomienie ma trafić do prokuratury w ciągu najbliższych godzin.

Na początku tego roku w ramach ugody sądowej Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wypłacił Fundacji Lux Veritatis ponad 26 mln zł odszkodowania za cofnięcie dofinansowania projektu geotermii toruńskiej w 2008 r. Warszawski sąd umorzył postępowanie w tej sprawie w związku z zawarciem ugody.

- NFOŚiGW poniósł dość duże straty. Umowa została zerwana (w 2008 r.), w rażący sposób łamiąc prawo. Gdyby ta umowa nie została zerwana, to ten unikalny otwór wydobywczy pracowałby już od sześciu lat. Od sześciu lat dostarczałby ciepło bez emisji CO2 do atmosfery, jak również bez emisji pyłów zawieszonych. Mamy straty z punktu widzenia budżetu państwa, a z drugiej strony straty środowiskowe - powiedział na konferencji prasowej Szyszko.

Prezes NFOŚiGW Kazimierz Kujda przypomniał, że umowa o dofinansowanie otworu badawczego w Toruniu została podpisana w 2007 r., wypowiedziana zaś w 2008 r. Podkreślił, że do niedawna w tej sprawie ciągnęły się postępowania sądowe. Zakończyły się one w lutym br. ugodą sądową między Funduszem a fundacją o. Tadeusza Rydzyka.

Kujda przytoczył też uzasadnienie sądu, według którego "wypowiedzenie przyznanej dotacji miało charakter pozamerytoryczny, a przyczyny wypowiedzenia były nieprawdziwe". Jak mówił, sąd wskazał, że takie działanie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i naraziło NFOŚiGW m.in. na duże koszty związane z ciągnącym się wiele lat postępowaniem przed sądem.

Prezes bronił też ugody między Funduszem a fundacją Lux Veritatis. Przekonywał, że gdyby nie została ona zawarta, odszkodowanie mogłoby być o 10 mln zł większe.

Z zarzutami nie zgodził się były wiceminister środowiska, obecnie przewodniczący sejmowej komisji środowiska Stanisław Gawłowski (PO). Ocenił, że samo przyznanie dofinansowania w 2007 r. było "skandaliczne" i motywowane politycznymi celami.

- Mam nadzieję, że prokuratura wyzbędzie się tych politycznych kagańców i zdobędzie się na niezależność i wyjaśni cały proces przyznania dofinansowania fundacji Lux Veritatis i zauważy, że dotacja ta została przyznana ze złamaniem wszelkich standardów i reguł obowiązujących w NFOŚiGW; że dotacja ta została udzielona z powodów czysto politycznych i za udzieleniem tej dotacji stoi minister Szyszko - powiedział PAP Gawłowski.

Według niego NFOŚiGW w 2008 r. kierował się obiektywnymi przesłankami, wypowiadając umowę fundacji.

- To było jedyne racjonalne wyjście w kategorii dbałości o środki finansowe. Minister Szyszko o finanse i pieniądze publiczne nie dba, czego konsekwencje widzieliśmy w postaci ugody - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.