Warszawa: minister Grabarczyk trzyma się mocno

Grabarczyk cezary MI

fot: ARC

Opozycja chciałaby odwołać Cezarego Grabarczyka „nie za to co zrobił, ale za to, czego nie zrobił”...

fot: ARC

Sejmowa komisja infrastruktury negatywnie zaopiniowała w poniedziałek 29 sierpnia zgłoszony przez PiS wniosek o wotum nieufności dla ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Sejm będzie debatował nad tym wnioskiem po południu.


Negatywną opinię dot. wniosku PiS poparło 18 posłów, 10 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.


Występując w imieniu wnioskodawców poseł PiS Zbigniew Giżyński zarzucał na posiedzeniu komisji Grabarczykowi m.in., że jego resort całkowicie zaniedbał kwestię mieszkań dla młodych ludzi i nie zaproponował niczego w zamian za likwidowany program „Rodzina na swoim”.


Giżyński obciążył ministra całkowitą odpowiedzialnością za usunięcie z programu budowy dróg wielu projektów, a ponadto opóźnienia przy inwestycjach, przewidzianych na Euro 2012.


- Tylko połowa obiecywanych odcinków dróg i autostrad będzie gotowa na mistrzostwa, ukończenie na czas tylko pięciu z przewidzianych na mistrzostwa 27 odcinków jest niezagrożone - mówił podkreślając, że to „paraliżująca informacja”.


Trzeci obszar zastrzeżeń PiS to kolejnictwo.


- Żadna z ekip rządowych nie była tu bez winy, ale takiego chaosu, jak przy zmianie rozkładu pod koniec 2010 r., nigdy nie było - stwierdził Giżyński.


Wskazywał też na duże ryzyko poniesienia przez Polskę konsekwencji za przesunięcie bez zgody Komisji Europejskiej prawie 5 mld zł z inwestycji kolejowych na drogowe. Dowodem na to, że kierownictwo Ministerstwa Infrastruktury sobie nie radzi, jest wykorzystanie tylko w 20 proc. 4 mld zł, przewidzianych na inwestycje kolejowe do 2012 r. - podkreślił Giżyński.


Broniąc się przed zarzutami PiS minister Grabarczyk stwierdził, że rząd elastycznie reagował na sytuację w budownictwie w czasie kryzysu i przygotował nowe projekty, jak np. społeczne grupy mieszkaniowe, w ramach których najemcy w ramach płaconego czynszu stopniowo nabywaliby mieszkania na własność.


Mówił też, że obecny rząd to pierwszy gabinet, który nie tylko podpisywał umowy na nowe przedsięwzięcia infrastrukturalne, ale również finalizował stare. Przyznał jednocześnie, że wiele z kończonych obecnie inwestycji rozpoczynały poprzednie ekipy, bo „praca przy infrastrukturze to sztafeta”.


Mówiąc o kolei minister podkreślił, że rząd Donalda Tuska był pierwszym, który znalazł rozwiązanie problemu „gigantycznych” długów grupy PKP i nawet zdołał je zmniejszyć. Podkreślał, że obecnie modernizuje się 1700 km linii kolejowych i w związku z tym występują na nich utrudnienia.


- Musimy przez to przejść, (remonty torów - red.), ale po tym będzie szybciej i przyjemniej, bo w nowym taborze - stwierdził minister.


Odnosząc się do zarzutu o przesunięcie prawie 5 mld zł z kolei na drogi bez zgody KE Grabarczyk stwierdził, że projekty kolejowe albo okazały się tańsze niż przewidywano, albo w ogóle ich nie było i rząd przesunął pieniądze na gotowe projekty drogowe, aby wydać wszystkie dostępne środki. Zapewnił, że rząd przygotowuje odpowiednie wyjaśnienia dla Komisji. Nawiązując do zarzutu dotyczącego strajku w Przewozach Regionalnych Grabarczyk stwierdził, że porozumienie w końcu osiągnięto, a ponadto był to jedyny strajk w tej kadencji.


Posłowie PiS podkreślali, że chcą odwołać Grabarczyka „nie za to co zrobił, ale za to, czego nie zrobił”. Zarzucali Grabarczykowi również m.in. złe funkcjonowanie systemu elektronicznego myta, przez co budżet nie notuje oczekiwanych wpływów. Odpowiadając na ten zarzut minister podkreślił, że system działa w 90 proc., już na tym etapie wpływy są większe od prognoz - 2 mln zł na dobę - a Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad skutecznie egzekwuje wszystkie kary związane z budową systemu.


Wniosek PiS zamierza poprzeć SLD i PJN, koalicja zapowiada głosowanie przeciw. Nie ma szansy, by opozycji udało się i tym razem odwołać ministra infrastruktury.


W tej kadencji Sejmu to trzecia próba odwołania Cezarego Grabarczyka.

W lipcu 2009 PiS chciał odwołać ministra za redukcje planów budowy dróg. W styczniu 2011 r. SLD wnioskował o to z powodu bałaganu na kolei po wprowadzeniu nowego rozkładu. W obu przypadkach Sejm wniosek o wotum nieufności odrzucił.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowy dyrektor Planetarium Śląskiego. Stefan Janta przechodzi na emeryturę, stery przejmuje Damian Jabłeka

Zmiana na stanowisku dyrektora Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Po blisko 46 latach pracy dotychczasowy szef instytucji Stefan Janta przeszedł na emeryturę. 1 września 2026 r. jego miejsce zajął dotychczasowy wicedyrektor, Damian Jabłeka.

PSE, Gaz-System i PERN utworzyły stowarzyszenie do reprezentowania polskich operatorów w UE

Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Gaz-System i PERN utworzyły stowarzyszenie Polish Energy Infrastructure House, które ma reprezentować interesy operatorów strategicznej infrastruktury energetycznej na forum Unii Europejskiej.

Szybciej z Rybnika do Pszczyny. Pociągi wróciły na trasę

Po blisko dwóch latach przerwy pociągi Kolei Śląskich wróciły na trasę Rybnik – Żory – Pszczyna, a czas przejazdu między Pszczyną a Żorami skrócił się z około 32 do około 21 minut. Od 30 sierpnia 2026 r. obowiązuje jesienna korekta rozkładu jazdy, w ramach której linia S72 nie tylko wraca na całą trasę, ale też oferuje więcej połączeń i kursy wydłużone w kierunku Bielska-Białej, Czechowic-Dziedzic i Żywca.

Nowy park handlowy w Rudzie Śląskiej. Powstanie przy autostradzie A4

Firma Scallier rozpoczęła komercjalizację nowego parku handlowego, który powstanie w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach przy ul. Józefa Piłsudskiego. Inwestorem projektu jest spółka Merkury, a otwarcie obiektu zaplanowano na wiosnę 2028 roku.