Warszawa: jak inaczej zamknąć Kazimierza-Juliusza?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W złożu węgla eksploatowanym przez Kazimierz-Juliusz wydobycie prowadzone jest od 1814 r.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Resort gospodarki zwrócił się do rady nadzorczej Katowickiego Holdingu Węglowego o przeanalizowanie "alternatywnych możliwości wygaszania pracy" kopalni Kazimierz-Juliusz - poinformował w czwartek (25 września) w Sejmie wiceminister gospodarki Jerzy Pietrewicz.

Zasygnalizował, że może chodzić o rozwiązanie z wykorzystaniem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Kazimierz-Juliusz to spółka zależna KHW i ostatnia czynna kopalnia w Zagłębiu Dąbrowskim. Ma zakończyć wydobycie na przełomie września i października. W kopalni od środy trwa protest pracowników w obronie likwidowanego zakładu. W środę po nocnej zmianie na powierzchnię nie wyjechało 24 górników - związkowcy tłumaczyli, że wydobycie było prowadzone, ale po dniówce górnicy zostawali na dole. W czwartek związkowcy przekazali PAP, że na dole przebywało już ok. 160 górników, ale - wobec decyzji władz zakładu - wydobycie nie było już prowadzone

Protestujący domagają się wypłaty zaległych wynagrodzeń, przedłużenia żywotności kopalni, wykupu mieszkań zakładowych oraz - po całkowitym wyczerpaniu węgla i zakończeniu działania kopalni - przejścia do innych zakładów KHW na dotychczasowych warunkach. Tydzień temu górnicy z kopalni Kazimierz-Juliusz, wspierani przez bliskich i związkowców z innych zakładów, manifestowali w Sosnowcu i Katowicach.

W czwartek, odpowiadając na pytania posłów PiS Waldemara Andzela i Grzegorza Tobiszowskiego m.in. o sytuację górników, a także jej przyczyny, Pietrewicz poinformował, że zwrócił się do przewodniczącego rady nadzorczej KHW z prośbą "o przeanalizowanie alternatywnych - w stosunku do obranej ścieżki - możliwości wygaszania pracy kopalni Kazimierz-Juliusz".

- Będziemy prowadzili dialog, by proces wygaszania tej kopalni był możliwie jak najmniej społecznie uciążliwy dla załogi. Dlatego też oprócz tej klasycznej ścieżki związanej z wnioskiem o upadłość i później sądową upadłością i likwidacją przez syndyka, chcemy rozważyć alternatywy. Mamy spółkę restrukturyzacji kopalń, która także zajmuje się procesami wygaszania działalności. Wydaje się, że przynajmniej ta alternatywa powinna być dogłębnie w tym przypadku rozważona - wskazał wiceminister gospodarki.

Odpowiadając na pytania posłów Pietrewicz akcentował też, że w złożu węgla eksploatowanym przez Kazimierz-Juliusz wydobycie prowadzone jest od 1814 r. Skutkiem tak długiej działalności jest niemal całkowite wyczerpanie złoża. W kopalni panują trudne warunki geologiczno-górnicze, występują zagrożenia zalewaniem i tąpaniami, a nakłady potrzebne do zapewnienia bezpiecznego wydobycia czynią je nieuzasadnionymi ekonomicznie i technicznie.

Wiceminister przekonywał, że jeszcze kilka lat temu perspektywy kopalni wyglądały inaczej - w 2012 r. zdecydowano o poszukiwaniach w tzw. polu rezerwowym: złożu po dawnej kopalni Jan Kanty pod miastem Jaworzno. Projekt zakładał 5-letni okres inwestowania i 18-letni okres eksploatacji, jednak - w związku z dużym ryzykiem inwestycyjnym, wysokimi kosztami wydobycia i w pogarszającej się sytuacji rynkowej - KHW nie udało się znaleźć chętnego do zainwestowania kwoty rzędu 500-700 mln zł.

Pietrewicz przypomniał, że spółka Kazimierz-Juliusz generuje miesięczną stratę na działalności operacyjnej ok. 2-3 mln zł, jej zobowiązania wobec pracowników wynoszą ok. 22 mln zł, a łączne zobowiązania publiczne i cywilno-prawne - ok. 100 mln zł. Wobec wyczerpywania się zasobów i rosnących kosztów KHW podjął decyzję o wygaszeniu i likwidacji zakładu.

W tej sytuacji za najistotniejsze uznano zapewnienie dalszej pracy ok. 950 pracownikom (w tym 695 pracującym pod ziemią), z których do końca czerwca 2015 r. 116 nabędzie uprawnienia emerytalne. Zarząd KHW poinformował, że wszyscy pracownicy Kazimierza-Juliusza otrzymali propozycje zatrudnienia w strukturach Holdingu na warunkach identycznych jak inni tam pracujący. Pracownicy produkcji mogą liczyć na tę samą pracę, niektórym pracownikom administracji ma być zaproponowane przekwalifikowanie do zawodów zbliżonych do produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.