Stabilizuje się sytuacja po powodzi w województwie śląskim. Trwa szacowanie strat oraz porządkowanie terenów – dowiedział się portal nettg.pl podczas spotkania wojewody Zygmunta Łukaszczyka z dziennikarzami.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w Bieruniu i Chełmie Śląskim, gdzie wciąż kilkanaście budynków znajduje się pod wodą. We wtorek powinno zakończyć się wypompowywanie wody, co umożliwi powrót do domów powodzianom. Dzięki 800 małym pompom usuwana jest także woda z piwnic oraz mniejszych zalewisk. Zastępy PSP biorą również udział w usuwaniu skutków powodzi oraz sprzątaniu zniszczonych budynków. Strażacy z województwa śląskiego uczestniczą też w akcjach prowadzonych na terenie Warszawy oraz gmin województwa podkarpackiego.
W Bieruniu przeprowadzono już skuteczną dezynfekcję oczyszczalni oraz akcję dezodoryzacji poboczy dróg i rowów, której celem był zniwelowanie zapachu utrzymującego się po zejściu wody z zalewisk. W akcji brali udział żołnierze batalionu chemicznego z Tarnowskich Gór. Z uwagi na to, że w czasie powodzi zalaniu legło ponad 50 tysięcy hektarów, istnieje zagrożenie rozwoju rojów komarów. Służby wojewody rozpoznają możliwości zapobiegania przez zastosowanie oprysku z powietrza oraz przy pomocy specjalnej aparatury.
Stan epidemiczny jest stabilny, a w województwie nie zanotowano wzrostu zachorowalności, który mógłby mieć związek z przejściem fal powodziowych. Działa 6 stacji uzdatniania wody, prowadzona jest akcja dezynfekcji, która obejmuje także studnie indywidualne. Patrole policyjne stale nadzorują miejsca osuwisk, które aktualnie stanowią największe zagrożenie na terenach popowodziowych. Szczególną ochroną otoczone zostały te rejony, w których wciąż trwa walka z żywiołem, uniemożliwiająca powrót powodzian do ich domów. W województwie śląskim nie zanotowano przypadków szabrownictwa lub prób włamań do zalanych budynków. Trzy łodzie policyjne pomagają w akcji ratowniczej prowadzonej na terenie województwa świętokrzyskiego.
W poszczególnych zbiornikach retencyjnych odbudowano już rezerwy powodziowe, dzięki czemu druga i trzecia fala wezbraniowa zostały nie spowodowały kolejnych zalań. Trwają prace naprawcze w miejscach, w których uszkodzone zostały wały przeciwpowodziowe. W województwie śląskim zanotowano 23 takie uszkodzenia, w 4 przypadkach doszło do przerwania wałów. W jednym z tych miejsc - w Czechowicach-Dziedzicach - wał na rzece Wapienicy został poważnie zniszczony przez pierwszą i drugą falę powodziową i właśnie tam w dalszym ciągu prowadzone są prace naprawcze.
Drogi w województwie są przejezdne, jedynie w dwóch miejscach zanotowano poważne uszkodzenia, które wymusiły wyznaczenie objazdów. Z ruchu wyłączony jest most na Sole w Kobiernicach (DK 52) oraz fragment DK 81 w Wiślicy.
Tam woda podmyła jezdnię, poważnie ją uszkadzając, co spowodowało wprowadzenie ograniczenia dla ruchu ciężkiego. Mosty i drogi wojewódzkie są przejezdne. W wyniku powodzi w 91 miejscach wystąpiły uszkodzenia jezdni, których koszt naprawy ocenia się na około 24,7 mln złotych. Dwie drogi (nr 933 w Pawłowicach i nr 781 w kierunku Kocierzy Moszczanickiego) zostały zamknięte z uwagi na znaczne zniszczenia. Wszystkie ciągi kolejowe są czynne, łącznie z mostem w Bieruniu. Na trasie Pszczyna - Żory na rzece Pszczynce zaobserwowano osuwisko, które zostało już zabezpieczone.